Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2020

Mówię, więc słuchaj. Wiesław Myśliwski „Ucho igielne”

Refleksja nad „Uchem igielnym” to refleksja nad fenomenem samego Wiesława Myśliwskiego. Czytając książkę Mistrza, jak zwykli określać dziennikarze i krytycy autora „Traktatu o łuskaniu fasoli”, należy się zastanowić z jednej strony nad tym, co sprawia, że każda kolejna książka pisarza przyjmowana jest z takim entuzjazmem, a z drugiej, czy ta czytelniczo-krytyczna przychylność jest zasłużona. Wydaje się bowiem, że w wypadku najnowszej, a przy tym – jak zapewnia sam Myśliwski – ostatniej, powieści w recepcji ważniejszy od utworu okazał się sam autor – jego pozycja, uznanie i status. Choć „Ucho igielne” rozczarowuje banalnością i nudzi, nie doczekało się szerszych krytycznych analiz.
Książka rozpoczyna się śmiercią – starszy mężczyzna spada ze schodów, choć schodził po nich powoli i bardzo ostrożnie. Jedynym świadkiem – a w rezultacie potencjalnym oskarżonym – jest narrator, który chwilę przed tragicznym zdarzeniem rozmawiał ze zmarłym bohaterem. W trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że n…