piątek, 24 marca 2017

298. Vaclav Havel "Obywatel kultury"

Źródło
Spośród  literatury przynoszącej świadomą refleksję nad konkretnymi zjawiskami czy płaszczyznami życia, niepodobna nie uwypuklić roli eseistyki i tekstów poświęconych m.in. sztuce. Vaclav Havel, za sprawą Obywatela kultury, pozycji zbierającej pewien dorobek publikacji i wystąpień jego autorstwa, przemawia do nas, czytelników, niezwykle mocno i konkretnie, przedstawiając nie tylko własną refleksję na tematy związane z szeroko pojętą sztuką, ale przede wszystkim z tym, co było mu najbliższe – czeskim teatrem i szeroko rozumianą kulturą. 

Teksty, które wchodzą w skład Obywatela kultury, zaskakują przede wszystkim rozpiętością tematyczną, choć raczej może możliwościami wielorakiego spojrzenia i wielotorowej refleksji na zagadnienia i sprawy wychodzące z jednego źródła. Bo Havel pisze głównie o sztuce (m.in. teatrze i literaturze) oraz o sprawach społeczno-politycznie naglących, czyli o wszystkim tym, co dotyczyło go bezpośrednio – tym, co związane z realiami, w których żył. Co ciekawe, w jednym z tekstów pisze o tym, że nie sposób uciec w pracy twórczej – nawet niezwiązanej np. z sytuacją polityczną – od tego, co otacza autora, mając na myśli przede wszystkim wszelkiego rodzaju uwarunkowania mentalne i spory oraz zamieszania wynikające z konfliktów na szczeblu np. ustrojowym. Mówię o tym nie bez powodu, ponieważ wiele artykułów, oczywiście wskutek celowego działania, nie przypadkowego, podświadomego funkcjonowania w sferze tekstu, dotyczy polityki. I nie tylko takiej, która przychodzi na myśl jako pierwsza, a mianowicie refleksji dotyczącej aktualnej sytuacji, ewentualnych mankamentów i relacji ze społeczeństwem, ale takiej, która kreślona jest z wielu perspektyw. Havel bowiem, co znamienne, pisząc o czechosłowackiej sytuacji, porusza bardzo wiele zależności i ukazuje wyraźne ciągi przyczynowo-skutkowe, dotyczące nie tylko przebiegu, przemian i następstw, jakie niosą za sobą pewne decyzje, ale skupia się także na tym, co poboczne, a przy tym jakże istotne. Chodzi tu choćby różne relacje polityki z innymi płaszczyznami życia, zarówno intelektualnego, jak i codziennego, wśród których możemy wyróżnić takie sfery, takie jak kultura, teatr, postrzeganie rzeczywistości czy codzienne, najzwyklejsze, funkcjonowanie – związane z poziomem życia, aspiracjami oraz warunkami, w których należy się odnaleźć. Vaclav Havel pisze o swoich poglądach otwarcie i niezakłamanie, to jest tak, że w żaden sposób nie kryje się z tym, co sądzi, nie szuka łagodniejszych sposobów rejestrowania własnych myśli i spostrzeżeń – narażając się tym władzom. 

Obywatel kultury, jak sama nazwa wskazuje, to jednak przede wszystkim teksty poświęcone kulturze – na czele z teatrem i literaturą, dziedzinami jakże bliskimi autorowi. To eseje, rozprawy, artykuły i przemowy, poświęcone wielu zagadnieniom, zarówno szerokim, jak i wąskim – o konkretnym, możliwym do śmiałego ujęcia w pewne definicje czy klamry zasięgu lub znaczeniu. Twórca pisze o tym, co go spotyka, co obserwuje, ale także o tym, co odległe lub w nieustannym procesie. Zajmuje się wyszczególnionymi zdarzeniami i postaciami, tworząc szkice dotyczące twórczości poszczególnych autorów – choćby o Hrabalu – ale zwraca także uwagę na inne, znacznie szersze, w pewnym sensie nieosiągalne, zjawiska, takie jak zmieniające się podeście zarówno ludzi do sztuki, jak i sztuki do rzeczywistości. W fenomenalnym, jakże trafnym, rzetelnym i interesującym tekście, w Zaczarowanym kręgu, Vaclav pisze o przemianach zachodzących w sztuce, i dochodzi do takiego momentu, w którym próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym jest dorobek współczesności – z czego się bierze, jak się wyraża, na czym polega jego istota. Autor przygląda się ciągle zmieniającym się wartościom i definicjom, a także upadającym konwencjom i przekonaniom, zauważając, że im więcej wiemy o sztuce, tym dalsi jesteśmy od tego, by ubrać w słowa prawidła, które jej dotyczą, oraz wartości, jakie o niej świadczą. Mimo niełatwego tematu, co także jest cechą znamienną dla większości zawartych w recenzowanej książce tekstów, pisze przejrzyście i intrygująco, posługując się takim sposobem przedstawiania wniosków i takim sposobem konstruowania tez i obserwacji, który nie jest ani skrajnie relatywny, ani fundamentalny – ciągle ociera się o tzw. złoty środek, szukając rozsądnych rozwiązań. 

Jak już wspominałem, prace Havla charakteryzuje zrozumiały sposób pisania i prowadzenia myśli. Jednak, o czym należy niewątpliwie wspomnieć, autor wykazuje się niebywałą erudycją i przenikliwością, ubranymi w oszczędne środki wyrazu i  w swoistą powściągliwość. Teksty, o których mowa, pisane są bowiem z umiarem, rozumianym jako takie podejście, które rozumie wykładanie własnych spostrzeżeń w sposób najbardziej przejrzysty i dość lapidarny – tak, by odbiorca bez problemu zrozumiał przekaz np. artykułu, dość prędko docierając do jego meritum, sensu. Obywatel kultury dostarcza w ten sposób niemało informacji, pokazuje pewne drogi analizowania i odbierania sztuki, najczęściej prowadzące przez czeskie realia. Jednak nie tylko, bo to wtyczka do poznania znacznie szerszego obszaru, dotyczącego teatru, literatury, sztuki, kwestii socjologicznych i wszystkiego tego, co tworzy aktywnego człowieka, nieobojętnego na zewnętrzne wydarzenia.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz