czwartek, 29 grudnia 2016

286. Arkadiusz Rączka "Herezja"

Moje zainteresowanie tą książką okazało się strzałem w dziesiątkę. Choć nie byłem przekonany, czy to na pewno pozycja dla mnie, czy zainteresuję się jej treścią, prędko nabrałem przekonania, że fabuła i bohaterowie intrygują równie wielce, co okładkowy opis, a świat przedstawiony tak silnie wciąga, że na czas lektury zapomina się o własnym – niezależnie od okoliczności. 

Herezja to średniowieczna powieść drogi, prowadząca przez katarską i mandejską herezję, przynosząca szereg obrazów i niezliczonych wydarzeń, skupionych wokół poszukiwań słynnego, mitycznego wręcz, Świętego Graala.

To, co w moim przekonaniu stanowi nadrzędną cechę recenzowanej powieści, to swoista mistyczność, objawiająca się na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim uchwytna jest w wymiarze klimatu oraz w nastrojowości, sugestywności i obrazowości tekstu. Bo jest to, co pogrubioną czcionką należałoby podkreślić, utwór, który niezwykle mocno oddziałuje na czytelnika, głównie na jego wyobraźnię i poczucie przynależności do innego, poznawanego, świata. To jedna z tych książek, które frapują, które nie pozwalają na odejście od siebie, nim nie przebrnie się przez znaczną część historii. Wszystko, co składa się na płaszczyznę obrazu, zostało przez autora poprowadzone z niebywałą wzorcowością i starannością. Tekst jest wdzięczny i wymiernie oddaje nastrój epoki oraz realia, w których toczy się akcja utworu, a wszelakie opisy – zarówno bohaterów, jak i miejsc czy sytuacji – wydają się pełne i na tyle wymowne, by można było odbierać je jako coś więcej – jako przyczynek do szerszego poznania czy zrozumienia kreowanej rzeczywistości. W związku z gatunkiem, który reprezentuje Herezja, czyli powieść drogi, bohaterowie utworu przemieszczają się, a wraz z nimi uwaga narratora, obiekt jego zainteresowań. W ich skład wchodzą oczywiście rzeczy wymagane, takie jak miejsca, rozgrywające się sytuacje, pojawiające się postacie, ale również rozmaite kurioza i błahostki – definiowane tak w odniesieniu do rozwiązania utworu – które stanowią niemałe smaczki, możliwe do odczytania wyłącznie przy uważnej lekturze. Dzieje się bowiem dużo, zarówno bezpośrednio w akcji, jak i poza nią, a mianowicie we wszystkim tym, czym raczy nas narrator. Mam na myśli przede wszystkim szereg zjawisk, koncepcji, idei, postaw i warunków, które są tożsame z czasami, w których dzieje się akcja utworu, którymi w sposób płynny została ubogacona opowieść. Ścieranie się wartości, tendencji, poglądów, systemów moralnych, podejść i zapatrzeń, w tym niby jednolitym okresie, zajmują i autora, i bohaterów, co sprawia, że książka Arkadiusza Rączki oferuje znacznie więcej, niż porządną, wartą uwagi rozrywkę. Powieść niesie bowiem ze sobą wymierną wiedzę, dotyczącą i tego, co przyziemne, powiedzmy historii czy społeczeństwa, jak i czegoś istotniejszego, nadrzędnego, m.in. filozofii czy środowiskowej mentalności. 

Opisowość utworu stanowi również niebywałą zaletę w odniesieniu do ukazywania postaci, ich psychologizacji czy takiego kreowania osoby, obrazu, które polega na wplątywaniu bohatera w różne zażyłości, zdarzenia czy prądy, i na podstawie tych relacji generowaniu wizji jego natury i osobowości. To absolutnie ciekawe, zwłaszcza że w recenzowanej powieści rozmaitych różnic, kontrastów oraz odmiennych typów m.in. ideologicznych jest niemało, więc czytelnik może obserwować różne zachowania i różne postawy, dokonując tym niezwykle szerokiej panoramy. Dotyczy ona również tego, co stanowi o przedstawionym świecie jako takim – o jego prawidłach, wartościach, zasadach oraz historyczności. Także pod tym względem Herezja intryguje, gdyż zapewnia opowieść, która realizuje się na wielu polach i w wielu wymiarach, mocno wykraczającą poza ramy fabularne, wkraczającą w subiektywne pola interpretacyjne i poznawcze.

Recenzowana książka to powieść ciekawa i magiczna, idealna zarówno do niezobowiązującej lektury i rozrywki, jak i zaspokojenia potrzeb bardziej wymagającego odbiorcy. To powieść, która prezentuje ciekawą historię poszerzoną o liczne plany, konteksty, idee i niedopowiedzenia. Utwór Arkadiusza Rączki to niebywała okazja do podróży w odległe czasy, do zatopienia się w ich klimacie, pejzażu i wszystkim tym, co stanowi o ich wyjątkowości.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz