środa, 6 kwietnia 2016

207. Joanna Wrycza-Bekier "Fast text. Jak pisać krótkie teksty, które błyskawicznie przyciągną uwagę"

Krótkie teksty na szybkie czasy – głosi o recenzowanej książce napis z okładki. Czasy istotnie szybkie, determinowane intensywnością życia – zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym. Dziś wymiana informacji, realizująca się przede wszystkim w internecie, podporządkowana jest czasowi. Chcemy wiedzieć, czytać, przeżywać dużo i szybko. Naprzeciw tym potrzebom, a także niewątpliwemu popytowi, wychodzi Joanna Wrycza-Bekier z książką Fast text. Jak pisać krótkie teksty, które błyskawicznie przyciągną uwagę, której wnikliwa lektura przyniesie czytelnikowi wymierną wiedzę dotyczącą tego, jak władać słowem, by zainteresować odbiorcę. 

Zwięźle, obrazowo i celnie – to jedne z zasad, których należy przestrzegać, by swoim krótkim tekstem porwać czytelnika. To jednak nie tylko rady, które autorka przekazuje odbiorcy, ale również określenia, które można wystosować wobec recenzowanej książki. Joanna Wrycza-Bekier prowadzi bowiem swoją pozycję w sposób tożsamy z treścią – oszczędny i wymowny. Radzi, udowadnia i wizualizuje w sposób niezwykle szeroki i merytoryczny, posługując się przy tym lapidarnymi treściami. Bazuje przede wszystkim na ukazywaniu zależności i udowadnianiu słuszności własnych tez na powszechnie znanych przykładach, a nie na prezentowaniu obszernej teorii, wyjaśniającej omawiane zjawiska i relacje. Fast text. Jak pisać krótkie teksty, które błyskawicznie przyciągną uwagę traktuje o wszystkim tym, co niezbędne, by lakoniczne teksty – między innymi wiadomości, mejle, posty, tweety, memy – zainteresowały potencjalnego odbiorcę i sprawiły, by ten, zasypywany w każdej chwili lawiną informacji, poczuł się zaintrygowany konkretną publikacją.

Fast text przedstawia 21 technik oraz kilka warsztatów, których przyswojenie nie tylko rozwija i udoskonala warsztat osoby zainteresowanej publikowaniem krótkich form tekstowych, ale przede wszystkim naprowadza na drogę, której celem jest nabycie umiejętności pozwalającej na zaciekawianie odbiorców. To zasady, których poznawanie odbywa się dwutorowo: z jednej strony uznajemy, że wszystko, o czym czytamy, jest oczywiste, że dobrze o tym wiemy, a z drugiej otwierają się nam szerzej oczy, gdyż dostrzegamy, że wiemy o nich ze względu na codzienne, niekiedy nieświadome, obcowanie – przeglądając internet, czytając prasę, korzystając z różnych mediów, spotykamy się z nimi. Autorka sprawnie porusza się między teorią a praktyką, przytaczając rozmaite przykłady – tweety, teksty kultury, popularne hasła, slogany – które rozkłada, ukazując czytelnikowi nie tylko ich budowę, strukturę i istotę, ale również genezę i powody, przez które w oczach odbiorcy uchodzą za warte uwagi. 

Warsztaty, które stanowią istotny element recenzowanej książki, przynoszą wymierne plony. Są poprowadzone w taki sposób, że czytający od razu – bezpośrednio po lekturze, bez konieczności zagłębiania się w inne źródła tudzież zewnętrzne rady – może dokonać pomyślnych zmian, urozmaicających i ulepszających teksty, o których traktują. To pod tym względem wydawnictwo naprawdę intrygujące, gdyż wiedza, którą przekazuje, przeplata się z praktyką, a umiejętności i świadomość tekstu kształtują się mimochodem w trakcie czytania. Wszystko, czego można oczekiwać od tej pozycji – sugerując się tytułem – zostaje w pełni zaspokojone.


5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz