sobota, 2 stycznia 2016

191. Maciej Jastrzębski "Krym. Miłość i nienawiść"

Źródło
Krym. Miłość i nienawiść to książka, w której widoczne jest to, co ubrać w słowa, ukazać, uwypuklić jest niezwykle trudno – uczucia. Bohaterzy Jastrzębskiego to ludzie, których rzeczywistość zmusiła nie tylko do konfrontacji z tragicznymi i determinującymi losy sytuacjami, ale przede wszystkim do niełatwych wyborów, odrzucających możliwość kompromisu oraz bierne stanowisko. To ludzie żyjący w rozpadającym się świecie, w miejscu, które zdaje się wymykać spod ich kontroli. A wraz z nim – na wielu płaszczyznach – odchodzi nie tylko fizyczność, ale również cała metafizyka – wspomnienia, historia, oczekiwania.

Maciej Jastrzębski poznaje swoich bohaterów przez przypadek. Dzieje się to niedaleko granicy rosyjsko–ukraińskiej, gdzie spotyka Marianne z Symferopola oraz Fiodora z Moskwy, będących parą. Historia, jaką roztaczają przed autorem, dziennikarzem Polskiego Radia, staje się bazą pod pasjonującą opowieść o Krymie, o czasach, w których przyszło żyć mieszkańcom wyrywanego przez Rosję terytorium. To głęboka wyprawa między ludzi – w ich świadomość, uczucia, nastroje – oraz w to, co można nazwać duszą – zarówno ukraińską, jak i rosyjską. Maciej Jastrzębski roztacza bowiem przed czytelnikiem obydwie płaszczyzny, dwie strony, a także to, co w różnego rodzaju relacjach i opisach zanika – prawdziwy ludzki smutek, miłość, patriotyzm i poczucie potrzeby walki. Uważnie słuchając ludzi, którzy odmalowują przed nim swoje nastroje, nakreśla nie tylko tragiczne wydarzenia i opowieść miłosną, ale również wspomniane wyżej realia, odczucia mieszkańców Krymu.

Recenzowana książka to szeroki portret sytuacji wielu społeczności, których aneksja postawiła nie tylko w niejasnej, niekomfortowej i tragicznej sytuacji, ale przede wszystkim pozbawiła poczucia bezpieczeństwa i przynależności historyczno–kulturowej. To książka o ludziach, którzy po raz kolejny zostali w pewnym sensie wydziedziczeni, pozbawieni ojczyzny, niedobrowolnie przerzuceni na inną stronę, wbrew sobie ogrodzeni swoistym murem, osadzeni w rzeczywistości, która znacznie przerasta ich możliwości. I nie tylko pod względem fizycznym – realizującym się w postaci różnych ograniczeń i znacznych utrudnień – ale również duchowym, gdyż Krym. Miłość i nienawiść ukazuje to, co stanowi o ich aktualnej sytuacji – poczucie bezradności, lęku, strachu, rozpadu osobowości i przekonania o tym, że koniec – rozumiany jakkolwiek – jest rychły. Ludzie, o których pisze Jastrzębski, to między innymi Tatarzy – silnie naznaczeni i doświadczeni przez los. Ich cierpienie, istotnie wynikające z postawy Rosji, zakotwiczone jest znacznie głębiej, a jego przeżywanie – obserwowanie bieżących zajść, bezpośrednie obcowanie z nimi, codzienne spotykanie się z agresją i zbrodniczymi działaniami, niemożność zareagowania – nie tylko potęguje lęk przed tym, co następuje, ale przywodzi na myśl tragiczną przeszłość.

To, co ukazuje Maciej Jastrzębski, to także swoisty kontrast między tym, co jest a wyobrażeniem o tym, jak być powinno bądź jak rzekomo będzie. Postawy pierwszoplanowych bohaterów jednoznacznie odzwierciedlają takową rozbieżność, a ich uczucie – miłość – nadaje różnicy poglądów zupełnie inny, znacznie ważniejszy i głębszy wymiar. Mamy do czynienia z postaciami miotającymi się pomiędzy patriotyzmem, uogólnieniami, namiętnością, potrzebą opowiedzenia się po "swojej" stronie oraz niesienia prawdy. Marianna i Fiodor reprezentują podobne typy osobowości, naznaczony podobną hierarchią wartości i systemem moralnym. Jednak, gdy dochodzi do aneksji Krymu oraz innych zbrojnych i społecznych wykroczeń Rosji, między bohaterami pojawia się przepaść, znaczna różnica ideologiczna: Marianna otwarcie mówi o tym, że Ukrainie została wypowiedziana wojna, odczuwając przerażenie i nienawiść, gdy Fiodor traktuje te same wydarzenie zgoła inaczej – jako wyrównanie niesprawiedliwości, niesienie pomocy, zaprowadzanie porządków. Ona jest wierna swoim ideałom, reprezentując krymską społeczność, on stanowi zaś przykład dumnego Rosjanina, poddanego propagandzie, dostrzegającego wyłącznie to, co chciałby dostrzec. Za sprawą miłości, empatii oraz tragicznych wydarzeń –  porwania Marianny, nieprzyjemności, jakie dotknęły jej rodziców – bohater zdaje się przechodzić powolną przemianę, wychodząc z komfortowego położenia, a jego partnerka zaczyna rozumieć, że nie jest w stanie zmienić świata.

Krym. Miłość i nienawiść to książka dobra, godna polecenia i ważna z kilku powodów. Po pierwsze, rzetelnie, dosadnie i "od środka" dostarcza informacji o wydarzeniach na Krymie, obrazując to, co najpełniej ukazuje tragizm i powagę sytuacji – uczucia mieszkańców. Po drugie, uwypukla i głównym obiektem zainteresowania czyni człowieka, jego przeżycia i zachowania, dzięki czemu dostarcza interesujące portrety psychologiczne. I po trzecie, najważniejsze, stanowi wymowne świadectwo, kształtujące postawę czytelnika.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

2 komentarze:

  1. Takie informacje raczej nie dla mnie, dlatego czuje, że książka nie przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się dosyć ciekawa, ale mnie niestety sobą nie zainteresowała i jej nie przeczytam.

    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń