piątek, 9 października 2015

174. Harry Mulisch "Procedura"

Źródło
Procedura to powieść wielowymiarowa, w której treść i forma stanowią jedność. Rzecz traktuje w sposób szeroki o istocie tworzenia, przedstawiając jednocześnie równie dogłębnie tragizm życia głównego bohatera. Książkę można podzielić na trzy części, z czego dwie pierwsze – dotyczące stwarzania, tworzenia oraz losów pewnego człowieka, co zobowiązał się stworzyć gnoma – stanowią swoiste preludium, wigilię ostatecznej opowieści.

Przedstawiona historia stanowi wymowną esencję ludzkiego życia, jako toczącego się dwojako: drogą zewnętrzną oraz wewnętrzną. Te dwie płaszczyzny, choć budujące jedną osobowość, jednego człowieka, nie zawsze idą w parze, jednym stałym krokiem. Niekiedy – jak u bohatera Procedury – rozchodzą się, generując osobę rozbitą, o dualnych przeżyciach, których społeczno–materialny stan przeczy własnej samoocenie, emocjonalnemu i psychicznemu poczuciu. Harry Mulisch kreuje bohaterów ciekawych, zróżnicowanych, o interesującej psychice, trudnych do jednoznacznego ocenienia. Świat powieści jawi się równie dwojako, co postawa głównego bohatera: z jednej strony jest pozbawiony skrupułów, żądny pieniędzy i tytułów, lecz jednocześnie zmysłowy, uduchowiony, odbierany w sposób wrażliwy i nostalgiczny.

Wiktor Werker to postać tragiczna. Jego przeszłość – postępowania rodziców, seria nieudanych związków, śmierć dziecka oraz odejście ukochanej – determinuje jego wewnętrzne życie, permanentnie naprowadzając myśli na przykre obrazy, smutne wspomnienia i nieudane znajomości. To one – powracające nie tylko w świadomości czy w sumieniu, ale również w realnym życiu (pod postacią spisywanych listów czy podejmowanych decyzji) – stanowią o jego porażce. Harry Mulisch przedstawia czytelnikom bohatera niejednoznacznego, o dwoistej naturze, ukazanego w sposób cząstkowy, tworzący z czasem szeroki patchwork, obrazujący niezwykle niejasną, trudną i osobliwą osobowość. Wiktor posiada wszystko to, co stanowić powinno o jego życiowym powodzeniu, statusie i sukcesie: jest cenionym naukowcem u szczytu kariery, genialnym odkrywcą, niespotykanie światłym umysłem, który z niczego powołuje życie, sprowadzając tym istnienie boga do wymiaru legendy bądź mitu. Jednak prywatna życiowa katastrofa, którą narrator stopniowo ukazuje odbiorcy, zaważa na całym jego życiu. Utrata córki – a w rezultacie również jej matki, która zostawia Werkera równie nagle i niespodziewanie, co przedwcześnie (bo jeszcze jako płód) zmarłe dziecko – odbija się na całym istnieniu bohatera, czyniąc go postacią tragiczną.

Ustępy dotyczące córki stanowią najbardziej przejmującą i poruszającą część książki. Bohater korespondując do Niej, referuje nie tylko o sprawach bieżących (prowadzonych badaniach, powracających wspomnieniach, relacjach), ale coraz intensywniej zagłębia się w przeszłość, opowiadając o związku z Jej matką, ciąży, wielkiej miłości oraz rozstaniu. Są to fragmenty niezwykle ekspresywne, ukazujące ból, rozpacz oraz ogrom nienazwanych nieszczęść, jakie pojawiają się w życiu po tak wielkiej stracie. Werker ukazuje to zjawisko w sposób bardzo szeroki i dogłębny. Przedstawia jego dwie płaszczyzny: emocjonalną – dotyczącą refleksji traktujących o nienarodzonej córce, świadomości noszenia martwego płodu, poczucia utraty i porażki życiowej – oraz fizyczną – przedstawiającą odruchy, próby godzenia się z zaistniałą sytuacją, cierpieniem i bezradnością. Dzięki ujęciu przedstawianych wydarzeń w formie listów (trzecia, ostatnia, część książki realizuje się jako powieść epistolarna) emocje i odczucia bohaterów zostają ukazane w sposób subiektywny, pozbawiony narratorskiego wyobcowania.

Procedura to pozycja zajmująca myśli czytelnika, poruszająca wiele tematów. To książka przede wszystkim o istocie tworzenia – zarówno samego pisarstwa, jak i wielorakiej inicjacji. Harry Mulisch przedstawia to zjawisko z wielu perspektyw, przygotowując czytelnika na ostateczną opowieść – historię Werkera – ukazując uprzednio to zagadnienie z kilku perspektyw: ogólnego wtajemniczenia w proces kreacji, stwarzania czegoś z niczego, oraz generowania nowego życia. To także powieść o samotności i rozpaczy, będących następstwem niepowodzeń w związku. Autor przytacza obraz bohatera rozbitego wewnętrznie, którego nie określają sukcesy materialne czy naukowe, ale psychiczno–emocjonalna niestabilność, duchowy upadek i smutek. To portret osoby cierpiącej, nieumiejącej zapanować nad własnym życiem. Osoby, która, choć opanowała wyhodowywanie życia w próbówce, nie zawładnęła prywatnym życiem.

5/6

2 komentarze:

  1. Długo zajmowałam się problematyką tworzenia, twórcy, procesu twórczego, ale i powyższą też przeczytam. Uwielbiam takich bohaterów i, choć może to złe słowo) z przyjemnością to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To rzeczywiście bardzo wielowymiarowa książka jak widzę. Na taką muszę mieć odpowiedni nastrój.

    OdpowiedzUsuń