sobota, 16 maja 2015

150. R. A. Antonius "Czas Beboka"

Bardzo chętnie sięgam po książki, które potrafią przenieść w nieznane rzeczywistości. Mam na myśli nie tylko te, które zabierają w podróż do innych epok czy obcych miejsc, ale również opowiedziane z innej, bądź zapomnianej, perspektywy.

Richard A. Antonius (Ryszard Antoniszczak), ur. w 1947 w Nowym Sączu. Artysta plastyk, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, autor tekstów, scenariuszy filmowych i sztuk teatralnych, ilustrator, reżyser i malarz.

Główny bohater powieści, Adam, jedenastoletni chłopiec o niebywałej wyobraźni, żyjący w siermiężnych czasach PRL-u, u boku wymagającego ojca i mniej surowej matki, poznaje rzeczywistość w jakiej dane jest mu żyć. Informacje o niej czerpie z wielu źródeł – podsłuchanych rozmów rodziców i ich gości, opowieści babci oraz własnych obserwacji.

Akcja powieści rozgrywa się w 1953 roku w Katowicach. Główny bohater, wspominany Adaś, mieszkający na jednym z blokowisk wraz z zaborczym ojcem, oddanym działaczem partyjnym, oraz matką, której brak odwagi i sił, by móc przeciwstawić się mężowi (choćby wtedy, kiedy ten, motywowany rzekomym dobrem dziecka, za drobne, naturalne dzieciństwu błędy, karci syna), na oczach czytelnika zmierza się z PRL-owską rzeczywistością. Jego punkt widzenia, jakże spójny z poziomem dojrzałości i wiekiem, nacechowany naiwnością, swoistą magią oraz brakiem powagi i patetyczności dorosłych, pozwala odczytać i spojrzeć na minione czasy z zupełnie innej, bardziej magicznej, perspektywy. Wszystko to, co tworzy Jego rzeczywistość – bliscy, otoczenie, przedmioty codziennego użytku, najbliższe otoczenie, traktowane jest w sposób nieszablonowy, również tożsamy z wiekiem bohatera. Z tego powodu na przykład kredens, wydawałoby się najbardziej użytkowy i stateczny mebel w mieszkaniu, za sprawą opowieści babci, staje się mitycznym, legendarnym przedmiotem, nie tylko osnutym magiczną, w oczach bohatera, historią, ale również wyobrażeniami jedenastolatka.

"Czas Beboka" czaruje nie tylko postacią głównego bohatera, ale również kontrastujących z nim rodziców, reprezentujących nie tylko konkretne postawy czy światopoglądy, ale przede wszystkim dorosłych, wyzbytych z dziecięcej delikatności, naturalności oraz wyidealizowanego spojrzenia na świat. Powieść Richarda A. Antoniusa to zaskakująca opowieść o dwóch światach, na pozór równoległych: dziecka i dorosłych. Ten pierwszy, charakteryzujący się wrażliwością i chęcią poznania, zdecydowanie zatrważa świat dorosłych, funkcjonujący w imię zasad, poglądów czy ściśle skonkretyzowanych celów, wypierających z życia cechy dziecka, które niewątpliwie należy w sobie pielęgnować.

Niniejsza książka urzeka również soczystym językiem, nacechowanym kolokwializmami oraz gwarą. Spójność treści z językiem, obrazów literackich z bohaterami, akcji z realnymi wydarzeniami sprawia, że powieść realizuje się na wielu płaszczyznach oraz olśniewa rozmachem, pomysłem oraz warsztatem literackim autora. Akcja powieści toczy się bardzo nieśpiesznie i właściwie nie krąży wokół żadnego konkretnego problemu czy konfliktu. Nie jest to książka, która przypadnie do gustu każdemu, jednak czytelnicy powieści obyczajowych, ceniący kunszt językowy i wyraziste postacie, powinni być zachwyceni.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję Business & Culture.

4 komentarze:

  1. Prezentujesz bardzo ciekawe książki na tym blogu, zawsze chętnie tu wracam. Świat widziany oczami dziecka z pewnością jest piękniejszy, ale i prostszy. Może stąd u dorosłych zagubienie dzięcięcych wartości? Bardzo chętnie przeczytałabym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach, książka przykuwa moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię wielopłaszczyznowość, więc jeśli będę miała okazję, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nono, brzmi wspaniale, kolejny ciekawy tytuł, który odnajduję dzięki lekturze Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń