Przejdź do głównej zawartości

149. Dorothy Rowe "Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu"


Depresja, podobnie jak cukrzyca oraz otyłość, należy do grona chorób cywilizacyjnych. Coraz więcej osób, nie pomijając naszego najbliższego otoczenia, zmaga się z nią. Powody są różne, za każdym razem należy je interpretować indywidualnie. Na ratunek chorującym, jak i osobom, które w jakiś sposób współżyją z tą chorobą, wychodzi Dorothy Rowe, proponując książkę "Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu".

Dorothy Rowe jest psychologiem klinicznym. Od roku 1986 poświęciła się całkowicie pisaniu, badaniom i nauczaniu, głównie skupiając się na zagadnieniach dotyczących sposobu, w jaki człowiek tworzy znaczenia i jak się komunikuje z innymi. Jest autorką m.in. "Beyond Fear", "Why We Lie".

Depresja nie jest ani wadą genetyczną, ani tajemniczą chorobą skazującą człowieka na wieczne cierpienie i postrzeganie świata w czarnych barwach. Jest zaś, co udowadnia autorka, czymś, co ludzie sami dla siebie budują, jednocześnie mogąc samemu to zburzyć.

Metafora muru, który chorujący na depresję wznoszą wokół siebie, jest nie tylko obrazowa, ale przede wszystkim trafnie odzwierciedla sytuację w jakiej znajdują się osoby zmagające się z depresją. Początkowy pesymizm, postrzeganie rzeczywistości w złych kategoriach, negowanie sensu, istoty życia oraz własnej wartości - dla niektórych objawy przejściowego stanu czy gorszego dnia, dla innych coś znacznie gorszego, przeistoczonego w zmorę, w więzienie, którego mury są całkowicie niemożliwe do przebycia - w depresję. Jakie są jej powody? Różne. Zawsze zależą od indywidualnych uwarunkowań: osobowości, przeżyć, przeszłości oraz aktualnych stanów emocjonalnych. Niedocenienie, nienawiść, strach, pesymizm, brak miłości i empatii w dzieciństwie to tylko niektóre z nich. Niektóre z bardzo długiej listy...

Kolejnym, choć na pierwszy rzut oka najbardziej osobliwym i drastycznym, powodem, dla którego ludzie popadają w depresję, jest przekonanie, że pogrążanie się w depresji świadczy o byciu dobrym człowiekiem. Osoby cierpiące na tę chorobę postrzegają się jako z gruntu złe jednostki, niezasługujące na bycie szczęśliwym, a swój problem traktują jako karę, którą powinni godnie znieść, gdyż dobrzy ludzie tak właśnie postępują. Inne powody oraz argumenty, które świadczą o słuszności przebywanej choroby, to między innymi bardzo wysokie oczekiwania względem siebie, poczucie niezrozumienia, strach przed odrzuceniem oraz wyolbrzymianie własnych problemów.

Życie po wewnętrznej stronie muru, jakim jest depresja, jest niewątpliwie trudne, jednak i żyjący po sąsiedztwie, tuż za wzniesioną i nieprzebytą przegrodą, nie należy do łatwych. Ludzie, którzy żyją z osobami pogrążonymi w depresji często opowiadają o osobliwej mieszaninie uczuć, która pojawia się podczas przebywania z chorymi. Początkowa troska i współczucie z czasem przeradzają się we frustrację i dezorientację, ponieważ wysiłek jaki wkładają w opiekę nad osobą pogrążoną w depresji, nie przynosi żadnego rezultatu. Dlatego książka Dorothy Rowe jest w dużej mierze kierowana do osób w takiej sytuacji, bowiem traktuje nie tylko o pożądanych zachowaniach i postawach, ale również przygotowuje mentalnie oraz światopoglądowo do życia z chorym.

"Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu" nie jest książką traktującą w pełni o problemie depresji (lecz czy jest w ogóle możliwe, by w jednej pozycji omówić całe to zagadnienie?). Skupia się przede wszystkim na przyczynach rodzenia się i przebiegu choroby, analizując jej płaszczyzny i skutki, relacjach z otoczeniem oraz na przybliżeniu świadomości osoby cierpiącej na depresję, co nie tylko stanowi cenne źródło wiedzy o tym temacie, ale również fascynujące studium ludzkiej psychiki. Podzielenie treści na dziesięć rozdziałów, traktujących o kolejnych etapach depresji - od ogólnej wiedzy, uwarunkowań indywidualnych, zaczątków choroby, po próby i ostateczne pokonanie choroby, nie tylko systematyzuje i obrazuje szerzej omawiany problem, ale również pozwala czytelnikowi w pewnym sensie zmierzyć się z depresją, a chorującemu odnaleźć się we własnym problemie i namierzyć odpowiedni kierunek działań.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

Komentarze

  1. Dobrze, że takie tytuły powstają. Może komuś pomogą uświadomić pewne sprawy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz