Przejdź do głównej zawartości

147. Ratuj PIW, blogerze!

Państwowy Instytut Wydawniczy to najbardziej zasłużona dla polskiej kultury oficyna wydawnicza, istniejąca od 1946 r. Jej dorobek to blisko 8500 tytułów literatury polskiej i światowej.

Państwowemu Instytutowi Wydawniczemu zagraża likwidacja. Gdyby do niej doszło, byłaby to ogromna strata dla polskiej kultury. Przez kilka ostatnich lat PIW wykazuje zysk, a wartość aktywów Instytutu kilkakrotnie przekracza kwotę zobowiązań - niestety, największym problemem dla PIW-u okazała się nieprzyjazna polityka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

PRZYŁĄCZ SIĘ DO KOMITETU RATOWANIA PIW
Co możesz zrobić?
- podpisz apel: KLIK
- poinformuj o akcji swoich znajomych - im więcej ludzi dowie się o problemach PIW-u, tym większe zainteresowanie znajdą one po stronie mediów i ministerstwa
- udostępnij i zaproś znajomych do polubienia strony akcji na Facebooku - to tam znajdują się wszystkie informacje o obecnej sytuacji PIW-u: KLIK
- kupuj książki PIW-u - możesz to zrobić w każdej chwili za pośrednictwem księgarni internetowej: KILK
- zrób sobie zdjęcie z hasłem #ratujPIW, podziel się nim ze znajomymi lub prześlij do organizatorów akcji (oznacz je hasłem #ratujPIW) 
- jeśli jesteś przedstawicielem mediów, skontaktuj się z przedstawicielami akcji- chętnie opowiedzą Ci o celach naszej akcji. 


#RatujPIW


Powyższy wpis, jak i pomysły w nim zawarte, pochodzi od organizatorów. My, blogerzy zajmujący się literaturą, możemy wesprzeć akcję nie tylko poprzez wykonanie powyższych czynności, ale również własną inicjatywą.... Mam pewien pomysł, który z pewnością przypadnie Wam do gustu! 

Wpisy dotyczące książek, jakie w ostatnim czasie weszły w Nasze posiadanie, prezentujące tzw. stosiki, należą do tych postów, które przeglądamy i komentujemy z przyjemnością. Zachęcam Was do publikowania stosów składających się z książek Państwowego Instytutu Wydawniczego, opatrzonych krótką notatką, w której przekażecie jakie znaczenie ma dla Was ta oficyna wydawnicza. 

Przepraszam za fatalną jakość zdjęcia, ale nie mam póki co możliwości na wykonywanie zdjęć lepszym sprzętem.

Wybrałem te książki, które są dla mnie istotne nie tylko ze względu na treść czy wydanie, ale przede wszystkim przez wspomnienia i osoby, jakie na ich widok przychodzą mi do głowy. Są to książki pochodzące z bibliotek moich dziadków. Jakie konkretnie pozycje wybrałem? Między innymi "Treny" Kochanowskiego, "Zbrodnię i karę" Dostojewskiego  oraz "Dziewiątego Syna Wita Stwosza". 

Mam nadzieje, że dołączycie do akcji! 

#RatujPIW

Komentarze

  1. Kurczę, szkoda, że wygląda na to, że nie mam żadnych książek z PIW. A może gdzieś się zapodziały na półkach... Oczywiście petycję chętnie podpiszę

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam sporo książek od nich. Chętnie przyłączę się do akcji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Apel podpisany! Dobrze, że na Warszawskich Targach Książki tylu celebrytów, dziennikarzy, aktorów, profesorów (poza prof. Balcerowiczem) poparło akcję #ratujPIW. Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz