niedziela, 8 lutego 2015

133. Stephen Greenblatt "Zwrot. Jak zaczął się renesans"

Książki dotyczące literatury i szeroko pojętej kultury od zawsze mnie frapowały. Możliwość przyjrzenia się zmianom, jakie miały miejsce w świecie sztuki, prądom i ideom, jakie towarzyszyły twórcom, w moim mniemaniu, są szalenie ciekawe i inspirujące, stąd u mnie na półkach tak dużo tego typu pozycji. Jedną z nich, po którą w ostatnim czasie sięgnąłem, jest "Zwrot. Jak zaczął się renesans", Stephena Greenblatta.

Stephen Greenblatt - czołowych amerykański krytyk literacki oraz teoretyk literatury i kulturoznawstwa. Ekspert w zagadnieniach związanych ze sztuką renesansu, badacz Szekspira, autor wielu prac poświęconych tym tematom, zarówno artykułów, jak i książek. Od 1997 jest profesorem nauk humanistycznych na Harvardzie.

Prawie 600 lat temu, w roku 1417, Pogio Bracciolini, włoski humanista, pisarz, sekretarz apostolski, przemierzający Europę w poszukiwaniu starych, antycznych ksiąg, ściąga z bibliotecznej półki zakurzony, stary, zapomniany rękopis dzieła rzymskiego filozofa Lukrecjusza, O rzeczywistości. To dzieło, niosące gorszące, według ówczesnych, treści, bowiem zawiera rewolucyjne koncepcje dotyczące stworzenia wszechświata bez pomocy bogów, za sprawą permanentnie poruszających się atomów, o mocy tworzenia i niszczenia oraz braku życia pozagrobowego, wpłynęło na kształtowanie się nowych postaw i idei, co przyczyniło się do powstania nowej epoki w dziejach kultury, nazwanej renesansem.

Niniejsza książka, słusznie nagrodzona Nagrodą Pulitzera 2012 oraz National Book Award, jest niebywale skonstruowaną pracą dotyczącą przemian w kulturze, z wyraźnym tłem historyczno-społecznym, którą czyta się jak wciągającą powieść. Największą zaletą dzieła Stephena Greenblatta jest niewątpliwie szerokie tło, realizujące się na wielu płaszczyznach. Autor, przedstawiając główne zagadnienie - narodzenie nowej epoki, do którego przyczyniło się odnalezienie rękopisu O rzeczywistości, przytacza lawinę historii, wydarzeń, faktów, osób związanych tematycznie z istotą recenzowanej pozycji. Tak więc, poznajemy między innymi wydarzenia mające miejsce w XV wieku w Watykanie - hierarchię pracowników kościelnych, przekupstwo, pychę dostojników Kościoła oraz schizmę, kwestie związane z powstawaniem bibliotek (prywatnych, przyklasztornych, słynących z rozmachu (choćby tej z Aleksandrii, gromadząca ponad pół miliona ksiąg), losów skrybów i poszukiwaczy antycznych tekstów.

Książka "Zwrot. Jak zaczął się renesans" została tak wykreowana, że podczas lektury można odnieść wrażenie, że czyta się dobrze skonstruowaną powieść. Jest to zasługa między innymi osadzenia wszelkich kwestii wokół postaci Braccioliniego - poszukiwacza ksiąg, oraz ukazania ich przez pryzmat wydarzeń z Jego życia (na przykład przedstawienie sytuacji w Watykanie za sprawą Jego kariery u boku papieża). Dzieło Greenblatta zachwyca szeroką, wyczerpującą i rzetelną penetracją tematu oraz licznymi odwołaniami do historii.

5/6

4 komentarze:

  1. Cieszę się niezmiernie, że zrecenzowałeś tę książką, bo też lubię czytać o takich rzeczach i chętnie bym sięgnęła ;) dopisuję do listy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że od czasu do czasu mam wielką ochotę na takie "mądre" książki... Sięgnę więc z chęcią i po tą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pomyślałbym, że ktoś w Twoim czytuje takie pozycje. Pokrzepiające. Jeżeli zaś chodzi o lekturę powieści, chętnie się jej podejmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam obecnie ochoty na taki tytuł, ale w przyszłości kto wie. Wszystko jest możliwe.

    OdpowiedzUsuń