Przejdź do głównej zawartości

130. Joanna Siedlecka "Mahatma Witkac"

mahatma witkacŚrodowiska artystyczne są jednym z tych tematów, którymi interesuje się najbardziej. Z wielkim zapałem sięgam po pozycje wydawnicze, pozwalające prześledzić życie twórców, przyjrzeć się procesowi tworzenia oraz zajrzeć do niebanalnego świata artystów. Jedną z takich pozycji, z którą miałem okazję ostatnio obcować, jest "Mahatma Witkac", Joanny Siedleckiej.

Joanna Siedlecka jest autorką bestsellerowych biografii Witolda Gombrowicza, Zbigniewa Herberta, Jerzego Kosińskiego, a także dwóch tomów "Wypominków" o pisarzach zapomnianych, przemilczanych m.in. Stanisławie Rembeku, Kazimierze Iłłakowiczównie, Jerzym Krzysztoniu. Została wielokrotnie nagrodzona, z czego najbardziej sobie ceni wyróżnienie dla "Obławy" w V edycji nagrody literackiej im. Józefa Mackiewicza.

"Mahatma Witkac" to pasjonująca reporterska opowieść o Stanisławie Ignacy Witkiewiczu, jednym z najwybitniejszych i najoryginalniejszych twórców XX wieku, który wyprzedził swoją epokę. Za życia, kiedy tworzył, został przez środowisko artystyczne odrzucony, Jego dzieła nie spotkały się z zasłużonym uznaniem, a nazwisko nie cieszyło się dobrą popularnością. Powszechnie uznawano go za niezrównoważonego dziwaka, narkomana, błazna i kobieciarza. Cały Jego dorobek, w którego skład wchodziły zarówno dramaty, wiersze, powieści, jak i obrazy (przetrzymywane przez wiele lat pod łóżkami czy za szafami, ze względu na wątpliwą wartość artystyczną), nie spotkały się ze szerokim uznaniem, a powątpiewaniem w ich istotę. Także Jego poglądy i idee, bowiem Witkiewicz parał się również filozofią, zostały uznane za nic niewarte i powierzchowne. Niedoceniony za życia, wyniesiony na piedestał po śmierci, zawsze otoczony pięknymi kobietami.

Książka Joanny Siedleckiej nie została napisana w sposób biograficzny tudzież chronologiczny. Autorka nie rozpatruje życia artysty kolejno, krok po kroku, od dzieciństwa, przez dojrzewanie po dorosłość, powielając w ten sposób idee opisywania życia twórców, ale czyni to w sposób wyrywkowy, niezobowiązujący, swobodnie przemieszczając się w czasie (do wczesnego dzieciństwa, do wybranych momentów z życia itp.), za sprawą wspomnień ludzi w jakiś sposób związanych z Stanisławem Ignacym Witkiewiczem. Dzięki tej konwencji czytelnik ma szansę poznać artystę głębiej, z wielu stron, tworząc w ten sposób szerszy, ciekawszy, wielowymiarowy portret. Jednak, wszystkie wspomnienia, tworzą jedną spójną całość, imponujący patchwork pamięci o Witkacym.

Z recenzowanej pozycji wyłania się się kilka wizerunków twórcy, w tym ten najbardziej popularny, który przedstawia artystę jako jednostkę nieszablonową, wrażliwą i cierpiącą. Wielu rozmówców Siedleckiej wspomina właśnie takiego Witkiewicza - przestraszonego, cierpiącego, zakładającego maski w towarzystwie, przybierającego różne pozy, żyjącego w obawie, że ktoś przejrzy Jego grę, dojrzy to, co się w Nim naprawdę dzieje. Drugim, być może najbardziej przemawiającym obrazem, wyłaniającym się ze wspomnień, jest Witkacy otoczony wianuszkiem kobiet, których zawsze potrzebował. Mowa tutaj nie tylko o Jego dwóch żonach: oficjalnej, Jadwidze Witkiewiczowej, która ocaliła Jego spuściznę oraz nieoficjalnej, Czesławie Oknińskiej, odratowanej po ich wspólnym samobójstwie na Polesiu, bowiem w życiu artysty pojawiały się również inne kobiety, funkcjonujące w różnych relacjach (przyjacielskich, miłosnych, artystycznych itd.).

"Mahatma Witkac" dostarcza także wielu informacji związanych z pobytem Witkiewicza w Rosji, w Lejbgwardii, o którym za życia tak mało i niechętnie mówił, a który, w pewnym stopniu, przyczynił się do Jego niespodziewanego samobójstwa. Dużo uwagi autorka poświęca także dzieciństwu oraz relacjach, jakie panowały w rodzinie i wśród najbliższych znajomych. Cieszy także fakt, że w książce zostały zamieszczone liczne fotografie oraz obrazy namalowane przez Witkacego, pozwalające na głębszą kontemplacje Jego osoby.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuje portalowi Sztukater.

Komentarze

  1. O, dopisuję do listy :) muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka wydaje się bardzo interesującą lekturą! Rozejrzę się za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, szkoda że to nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz