Przejdź do głównej zawartości

116. Abigail Anne Gibbs "Mroczna bohateterka. Kolacja z wampirem"

http://sm3.muza.com.pl/1026-thickbox_default/mroczna-bohaterka-kolacja-z-wampirem.jpgWszelkiego rodzaju książki o wampirach wywołują u mnie przerażenie. I nie ze względu na fantastycznych bohaterów, pijących ludzką krew, lecz na przewidywalność, banalność i powierzchowność treści oraz brak umiejętności pisarskich autorów, których, po sukcesie kilku serii i ekranizacji, na półkach sklepowych pojawiło się wielu. Jednakowoż, skuszony intrygującą okładką oraz obiecującym opisem, postanowiłem sięgnąć po "Kolacje z wampirem" Abigail Gibbs.

Abigail Gibbs, obecnie studiująca literaturę na Oxfordzie, zyskała dużą popularność w internecie, publikując w fragmentach powieść "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem", którą zaczęła pisać w wieku piętnastu lat.

Główna bohaterka powieści, Violet Lee, staje się świadkiem wstrząsającej masakry na Trafalgar Square, w trakcie której dochodzi do śmiertelnej konfrontacji dwóch grup tajemniczych mężczyzn. Jako świadek niecodziennych wydarzeń, zostaje porwana do okazałej rezydencji, w której zmuszona jest rozpocząć nowe życie. Mimowolne opuszczenie rodziny i znajomych, w niniejszej sytuacji, zdaje się być najmniejszym problemem bohaterki, gdyż postacie, które zabierają Jej wolność, okazują się być jednostkami nadludzkimi, których Violet do tej pory nie posądzała o istnienie. Sytuacja komplikuje się o wiele bardziej, gdy okazuje się, że losy tajemniczych istot są splecione z rodziną bohaterki, a ich przyszłość zależy od decyzji uprowadzonej dziewczyny.

"Kolacja z wampirem" to pierwsza część serii "Mroczna bohaterka". Akcja powieści rozwija się bardzo szybko już od pierwszych stron. Seria wstrząsających wydarzeń (m.in. wspomniana wyżej masakra na Trafalgar Square, liczne próby odebrania życia głównej bohaterce, bójki) przeplatana jest wydarzeniami z życia wewnętrznego Violet Lee, dotyczącymi różnego rodzaju dylematów (moralnych, uczuciowych itp.), które, dzięki pierwszoosobowej narracji, umożliwiają czytelnikowi głębszy odbiór treści.

Fundamenty, na których została wykreowana powieść, są dobrze znane w świecie literatury. Główna bohaterka zmuszona jest do wyboru pomiędzy dobrem a złem, uczuciem a rozsądkiem, stabilizacją a zmianą. Intrygi,w które została uwikłana (choćby odpowiedzialność za utrzymanie dobrych relacji między światem wampirów, a światem ludzi) także nie zostały poprowadzone w sposób innowacyjny. Początkowa niechęć Violet wobec świata wampirów, pod wpływem wielu czynników, między innymi uczuć, stopniowo ulega zmianie, by ostatecznie, nie tylko odrzucić szanse na powrót do własnej rodziny, do dobrze znanej codzienności, ale także zakochać się w jednym z nich, w Kasparze. Dużym mankamentem powieści jest powierzchowne przedstawienie bohaterów, świata wampirów oraz relacji między postaciami. Autorka, Abigail Gibbs, nie przypisała bohaterom żadnej wyrazistej osobowości, żadnej znaczącej przeszłości oraz nie pozwoliła czytelnikom zgłębić ich psychikę. Wykreowane przez Nią postacie są jednowymiarowe i płytkie, zaś relacje jednoznaczne i przewidywalne.

Przedstawienie wampirów, jak i ich świata, najbardziej uwierało mnie podczas lektury. Tym ponadludzkim istotom nie zostały przypisane żadne nowe cechy oraz nie zostały potraktowane w sposób odkrywczy czy świeży. Autorka powieliła wyświechtany zarys ich sylwetek, dobrze znanych z innych książek czy filmów. Poza tym, że żywią się krwią, że są niemal nieśmiertelni i kilku innych cech, czytelnikowi nie jest dane dowiedzieć się na ich temat niczego nowego. A szkoda...

Niemniej jednak jest to powieść, której lektura przynosi wytchnienie. Dzięki dynamicznemu rozwojowi akcji, nieskomplikowanej fabule i jednowątkowości, "Kolacje z wampirem" przyswaja się bardzo szybko. Książka powinna spodobać się przede wszystkim laikom utworów traktujących o wampirach, zaś obeznanym w tym temacie, a także czytelnikom poszukujących w literaturze rozrywki intelektualnej, debiut Abigail Gibbs może pozostawić wiele do życzenia.

3/6

Za książkę serdecznie dziękuję Business & Culture.

Komentarze

  1. Jestem zaskoczona Twoją recenzją, gdyż Ciebie bardzo trudno zadowolić. A skoro wszyscy tę książkę krytykują, a Ty piszesz, że jest ok to ja Ci wierzę. Lektura przede mną. 28-go grudnia minie rok jak zalega na mej półce! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastąpiła pewne literówka ;) W ostatecznej ocenie, zamiast "3", wpisałem "5". Przepraszam!

      Sama książka nie jest tragiczna, aczkolwiek nie jest także wybitna. Taka lektura na jeden wieczór (no, ewentualnie dwa, bo książka dosyć gruba).

      Usuń
  2. Czasami fajnie poczytać i o wampirach, chociaż już nie pamiętam, kiedy coś czytałam w podobnym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że wampiry nie miały żadnych nowych, zaskakujących cech. To mogłoby być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie często sięgam po książki traktujące o wampirach, ale od czasu do czasu mam na takie ochotę. Szkoda, że ta nie jest aż taka dobra, jakby się mogło wydawać. Mam przeczucie, że nie byłabym usatysfakcjonowana po jej lekturze, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no, ta książka mnie atakuje normalnie :D gdzie się nie obejrzę, wszyscy ją recenzują. Ale podejrzewam, że mnie też by nie zadowoliła tak do końca ;) Wymagające typki z nas...

    OdpowiedzUsuń
  6. Od początku nie spodziewałam się po tej książce zbyt wiele, jednak mimo to zastanawiam się nad jej przeczytaniem. Jeśli kiedyś wpadnie mi w ręce, na pewno skorzystam, zwłaszcza jeśli nie jest całkiem tragicznie, a raczej po prostu przeciętnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz