Przejdź do głównej zawartości

107. Jeffrey Archer "Ostrożnie z marzeniami"

"Ostrożnie z marzeniami' to czwarty tom bestsellerowej "Kroniki Cliftonów", jednego z najbardziej poczytnych współczesnych pisarzy, Jeffreya Archera. Choć nie miałem nigdy do czynienia z tym autorem, a tym bardziej z poprzednimi książkami z wyżej wymienionego cyklu, zasiadłem do lektury z wielkim zaciekawieniem, spowodowanym intrygującym opisem powieści.

Jeffrey Archer, który debiutował, dobrze przyjętą w Wielkiej Brytanii, powieścią "Co do grosza", w 1992 roku otrzymał tytuł szlachecki, a także zasiadał jako poseł w Izbie Gmin i w Izbie Lordów. Jego powieści (z których dwie doczekały się ekranizacji) szybko stają się dużymi bestsellerami. Do najbardziej znanych pozycji Archera można zaliczyć "Kane i Abel" oraz, wchodzące w skład cyklu "Kroniki Cliftonów", "Czas pokaże", "Za grzechy ojca"oraz "Sekret najpilniej strzeżony".

Akcja powieści rozpoczyna się tragicznym wypadkiem samochodowym, w którym udział bierze między innymi Sebastian, syn Emmy Clifton, aspirującej do roli funkcji prezesa Spółki Żeglugowej Barringtona oraz Harry'ego Cliftona, cieszącego się dużą popularnością pisarza. Bohaterowie udają się do szpitala w celu identyfikacji ciała, które ostatecznie okazuje się nie należeć do ich syna. W wypadku zaś ginie wieloletni przyjaciel Sebastiana, dziecko Don Pedra Martineza, wpływowego i zamożnego gangstera. Zrozpaczony ojciec, nie mogący się pogodzić ze stratą syna, postanawia wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę, odbierając życie leżącemu w szpitalu dziecku Cliftonów. Gdy to się nie udaję, postanawia zniszczyć rodzinną firmę Barringtonów, planującą właśnie budowę nowoczesnego, luksusowego statku pasażerskiego o nazwie Buckingham, którego budowa, w zależności od rezultatów oraz wielu innych czynników, może przynieść potężne zyski i sławę, albo doprowadzić wieloletnią firmę do bankructwa, wymagając potężnych nakładów pieniężnych.

Lekturę "Ostrożnie z marzeniami" bardzo utrudniała mi oszałamiająca ilość bohaterów, zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych. Autor powołał do życia niezliczoną ilość postaci, które łączą się ze sobą zawiłymi relacjami (rodzinnymi, uczuciowymi, zawodowymi), a także naznaczone są wyrazistą przeszłością, dążeniami do wyznaczonych celów oraz pragnieniami. Każdy z bohaterów posiada własną tożsamość, a co, biorąc pod uwagę ilość wykreowanych postaci, odciąga uwagę od akcji powieści oraz powoduje mętlik i utrudnia odbiór utworu, gdyż czytelnik zostaje zasypany potężną lawiną informacji, którą trudno mu przyswoić. Także rozwój akcji pozostawia wiele do życzenia. Zazwyczaj, sięgając po tego typu książki, oczekuje się, że przedstawiona rzeczywistość szybko zainteresuje dynamicznie toczącym się rozwojem wydarzeń. Jednak, w przypadku recenzowanej powieści, ponownie ma miejsce przesyt. Akcja cały czas toczy się oszałamiającym tempem, nie pozostawiając odbiorcy chwili ani na złapanie oddechu, ani na refleksję. Również liczne zwroty akcji (pojawiające się już od pierwszych stron utworu!) wywołują u odbiorcy poczucie znużenia i bezsilności.

Także jeden z motywów powieści - dotyczący zemsty, nie przekonał mnie do siebie. Próba zaszkodzenia firmie Barringtonów przez Martineza, choć efektowna, jest bardzo naciągana na potrzeby fabuły. Czytając powieść, wywierała na mnie naprawdę duże wrażenie, jednak w chwili zakończenia lektury, zastanawiałem się na ile jest realna i rzeczywista.

W powieści "Ostrożnie z marzeniami" zostały poruszone również rozmaite uczucia - miłość, żądza zemsty, przyjaźń, jednak żadne z nich nie zostało potraktowane w sposób innowacyjny i zmuszający do przemyśleń, a jedynie powielający dawno znane standardy i schematy.

W recenzowanej powieści zabrakło mi przede wszystkim opisów reali życia w drugiej połowie dwudziestego wieku, w której rozgrywa się akcja. Rezygnując z dokładnej penetracji tożsamości wszystkich bohaterów, autor mógłby niesamowicie wzbogacić tym swój utwór, co uczyniłoby Jego powieść bardziej klimatyczną i wartościową.

3/6

Za książkę serdecznie dziękuje portalowi Sztukater.

Komentarze

  1. Widzę, że to wielowątkowa historia. Szkoda tylko, że ma takie mankamenty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę już posiadam:)) Przyznam, że trochę obawiałam się, że jest to już tom czwarty cyklu, że znajomość wcześniejszych części będzie niezbędna. Widzę, że jednak dałeś sobie radę z fabułą. Teraz zaś obawiam się tych wszystkich wymienionych przez Ciebie niedociągnięć.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł super, fabuła nawet zachęcająca. Myslę, że mogłabym sięgnąc, ale zacznę od początku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki przeciętniak nie jest dla mnie. Poszukuję na razie powieści mocnych, dających wiele wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nigdy nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji trudno mi jej żałować. Raczej nie sięgnę, bo nie dla mnie, chociaż tematycznie brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kompletny bezsens czytać tom czwarty bez znajomości trzech wcześniejszych. Chłopie to jest SAGA, tego nie czyta się od końca.
    Ona jest fenomenalna, ale jak się czyta po kolei.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz