Przejdź do głównej zawartości

100. English Matters nr 48/2014

http://3.bp.blogspot.com/-kdvd4n7l6NA/VAcOzBWkxLI/AAAAAAAAJ6Q/meCVUUVRMJ4/s1600/em-48_www.jpgNareszcie. Nareszcie nastał dzień, kiedy mogę rozsiąść się wygodnie w fotelu, wziąć do ręki, znany wszystkim sympatykom języka angielskiego, magazyn English Matters i rozszerzyć swoje możliwości w zakresie języka angielskiego, bez dużego nakładu pracy. Brzmi kusząco? Zatem zapraszam do poniższej recenzji.

English Matters to bardzo popularny i lubiany dwumiesięcznik, tworzony przez brytyjsko-polki zespół. Odbiorcami magazynu są osoby zainteresowane językiem angielskim, które pragną nie tylko poznać nowe słownictwo i gramatykę, ale także praktykować swój język, gdyż artykuły pisane są w języku angielskim. 

Magazyn rozpoczyna rubryka This and That, w której zapoznać możemy się z garścią różnych informacji, a także z wskazówkami językowymi. I tak, za sprawą bardzo lapidarnego tekstu, możemy przeczytać między innymi o SLI, czyli specyficznym zaburzeniu językowym, dotykającym aż 7% dzieci w przedszkolnym wieku.Tekst został opatrzony krótkim słownikiem, ułatwiającym jego zrozumienie. 

Dział "People and Lifestyle" rozpoczyna artykuł traktujący o popularnym piosenkarzu - Bruno Marsie. Z tekstu płyną informacje dotyczące Jego drogi do sławy, ale także, co ważniejsze, liczne informacje gramatyczno-leksykalne. Artykuł został urozmaicony bardzo praktycznym słowniczkiem,  z którego można przyswoić naprawdę dużą liczbę słów, nie tylko tych popularnych i często używanych. Interesująca jest także analiza piosenki "Grenade", zawierająca różne ciekawostki - angielskie przysłowia, synonimy itp. 

Następny, okładkowy, artykuł, dotyczący oszczędzania, o ile pod względem leksykalnym jest interesujący, to jego płaszczyzna merytoryczna do mnie nie przemawia. Ostatni artykuł z działu "People and Lifestyle" o, dla kobiet interesującym tytule, "More than Shoes", podobnie jak w przypadku poprzedniego, zainteresował mnie słownictwem i gramatyką, natomiast płynące z niego informacje przyswoiłem mimochodem (podobnie jak artykuł z działu Technology). O wiele ciekawszy okazał się dla mnie wywiad "The Secret of Immortality", dotyczący powieści, jak i samej osoby, Jane Austen. Artykuł z działu Travel, dotyczący miejscowości Bath, przypadł mi najbardziej do gustu, gdyż tematycznie trafił najbardziej w moje zainteresowania.

Wydanie na wrzesień/październik jest moim pierwszym spotkaniem z tym magazynem. Słyszałem o nim wiele rekomendacji, które, ku mojej uciesze, mogę dalej podtrzymać. Jest to rzetelnie prowadzony dwumiesięcznik, który nie tylko rozwija umiejętności językowe, ale także oferuje różne ciekawe informacje w wielu kategoriach, a także, wbrew stereotypom, że przyswajanie języka, ze względu na wymogi czasowe, jest nudne, zapewnia godziwą rozrywkę. Na uwagę zasługuje różnorodność tematyczna, dzięki której po niniejszy magazyn sięgnąć może naprawdę szerokie grono odbiorców. Także sposób w jaki zostaje wydawany zachwyca - artykuły drukowane są na bardzo dobrej jakości papierze, urozmaicany jest ciekawymi fotografiami oraz brak w nim nadmiernej liczby reklam.


5/6 

Za książkę serdecznie dziękuje portalowi Sztukater.

Komentarze

  1. Aktualnie czytam to wydanie i na razie mi się podoba, chociaż mniej niż wydanie specjalnie o modzie :)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dla mnie - nigdy nie uczyłam się angielskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się w końcu w któryś z magazynów zaopatrzyć, bo przeglądając go kiedyś, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze się zarzekam, że nie sięgnę po ten magazyn, ale jesteś chyba pierwszym, który mnie przekonał, serio :) aż mam ochotę. Zwłaszcza że to dwumiesięcznik, to można sobie pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten numer magazynu czeka grzecznie na mojej półce na przeczytanie...

    OdpowiedzUsuń
  6. również jestem posiadaczką powyższego magazynu, póki co przejrzałam pobieżnie w weekend przyjrzę mu się bliżej i dokładniej. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz