Przejdź do głównej zawartości

86. Oliver Sacks "Halucynacje"

Bardzo rzadko sięgam po literaturę naukową, jednakowoż wszystkie moje spotkania z nią, do tej pory, wspominam bardzo dobrze. Jedną z nielicznych pozycji tego gatunku, z którą miałem przyjemność niedawno obcować, jest książka Olivera Sacksa "Halucynacje".

Oliver Sacks jest autorem kilkunastu bestsellerowych książek, które szybko zdobyły uznanie czytelników na całym świecie. Są wśród nich "Muzykolofilia", "Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem", "Przebudzenie i "Oko umysłu". Oliver Sacks jest czynnym zawodowo lekarzem. Mieszka w Nowym Jorku, gdzie wykłada neurologię i psychiatrię na Uniwersytecie Columbia.

Głównym zagadnieniem niniejszej pozycji, na co sam tytuł wskazuje, są halucynacje. Oliver Sacks, odrzucając przypuszczenia i utrwalony stereotyp, że halucynacje są objawem chorób psychicznych, wyjaśnia ich przyczyny powołując się na bardzo liczne przykłady. Autor obrazuje nie tylko przyczyny ich występowania, ale także przebieg, skutki oraz wrażenia i odczucia osób, które z nimi się zmagały. Oliver Sacks rzetelnie opisuje różne odmiany halucynacji, wśród których wymienić można Zespół Charlesa Bonneta (dotykający osoby zmagające się z problemami wzrokowymi), autohalucynacje (poczucie nieprzebywania w ciele), złudzenie posiadania amputowanej części ciała, a także halucynacje dźwiękowe, zapachowe itd. Autor "Mężczyzny, który pomylił swoją żonę z kapeluszem" opisuje także halucynacje, jakie doświadczył po zażywaniu rozmaitych narkotyków.

Zasiadając do lektury "Halucynacji" przepełniony byłem silną obawą, że z niesmakiem i zrezygnowaniem będę musiał odłożyć książkę, ponieważ zostanę obrzucony obcą mi, naukową terminologią, zawiłymi medyczno-psychologicznymi opisami, a także niezrozumiałymi przeze mnie zjawiskami. Jednak, na pohybel obawom, już pierwsze strony rozwiały moje lęki, a każdy kolejny rozdział utwierdzał mnie w przekonaniu, że "Halucynacje" to książka, po którą sięgnąć może każdy, nie tylko studenci neurologii czy psychiatrii. Oliver Sacks pisze w sposób bardzo przystępny, a liczne przykłady i odwołania do konkretnych przypadków sprawiają, że temat halucynacji można głębiej spenetrować, poznając go od bardziej "ludzkiej" strony.

Rolą, jaką upatruję w recenzowanej pozycji, jest przełamywanie mitu, że halucynacje dotykają wyłącznie osoby zmagające się z chorobami psychicznymi. Dzieło Olivera Sacksa ma szansę także przełamać temat tabu (jakim niewątpliwie są halucynacje), zmuszając społeczeństwo do dyskusji oraz refleksji na ten temat. Wydaje mi się także, że książka ma szansę "oswobodzić" osoby cierpiące na halucynacje, na których, po lekturze najnowszej pozycji Sacksa, otoczenie będzie odnosić się z większą akceptacją, tolerancją, a także zrozumieniem.

Po "Halucynacje" Olivera Sacksa powinien sięgnąć każdy, kto nie posiada wiedzy w tym temacie. Informacje, jakie niesie niniejsza pozycja, niezaprzeczalnie są bardzo interesujące i przydatne. Książka zmieni, być może, Twoje błędne nastawianie do osób cierpiących na halucynacje, a także pozwoli zrozumieć funkcjonowanie ludzkiego mózgu. Książkę polecam także osobom planującym jakiekolwiek kontakty z narkotykami, a także zmagającym się na co dzień z halucynacjami.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

Komentarze

  1. Książka nie do końca podchodzi tematycznie pod moje literackie gusta. Sugerując się okładką, nietrudno o wrażenie, że mamy do czynienia z książka wypełnioną po brzegi medycznymi nazwami. Dlatego bardzo dobrze, że autor pisze jasno i przystępnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że książka oferuje ciekawa informacje na temat, o którym nie mam zielonego pojęcia. Jeśli będę miała okazję to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytam z samej ciekawości do ludzkiego mózgu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią poszerzę wiedzę ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz