środa, 2 lipca 2014

75. Łukasz Ksyta "Major Hubal. Historia prawdziwa"

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/220000/220611/270636-352x500.jpgW ostatnim czasie coraz częściej sięgam po biografie. Moja niechęć do tego gatunku ustąpiła miejsca fascynacji, przez co na moich półkach coraz więcej tego typu pozycji. Szczególnie interesują mnie biografie osób nieprzeciętnych, wybitnych, których po prostu wypada znać. Do takich postacie niewątpliwie należy Henryk Dobrzański, o którym niniejsza pozycja traktuje.

Łukasz Ksyta, współautor książki "Opoczno i jego związki z odziałem Hubala", autor wielu artykułów historycznych publikowanych w czasopismach krajowych i polonijnych, współtwórca i redaktor strony www.majorhubal.pl. od lat gromadzi oraz opracowuje materiały o majorze Henryku Dobrzańskim oraz Jego żołnierzach.

Hubal, czyli major Henryk Dobrzański, to postać, która na pozór wydaje się bardzo dobrze polakom znana. Jednak, ze względu na niejasności dotyczących Jego życia, w szeroko pojętym świecie historycznym krąży wiele błędnych, często niezgodnych z prawdą, informacji na Jego temat. Wiele z nich Łukasz Ksyta w recenzowanej pozycji obala, podając prawdziwe, potwierdzone licznymi źródłami i badaniami. Autor przybliża czytelnikowi pełną sylwetkę majora Hubala, nie skupiając się jedynie na Jego obliczu patriotycznym i żołnierskim, ale także na życiu prywatnym, relacjach z środowiskiem, osiągnięciach sportowych oraz zainteresowaniach. Autor przedstawia Henryka Dobrzańskiego także jako wybitnego olimpijczyka i znawca koni. Major Hubal wziął udział w około 60 konkursach, reprezentując Polskę na 11 międzynarodowych zawodach. Niniejsza monografia przedstawia jednak Dobrzańskiego przede wszystkim jako patriotę i odważnego żołnierza, kreśląc czytelnikowi między innymi walkę z niemieckim okupantem na czele tzw. Wydzielonego Oddziału Wojska Polskiego.

Istotną częścią książki są także poszukiwania grobu majora Hubala (do dziś nieodnalezionego) oraz losy Jego żołnierzy (między innymi w Oświęcimiu). Autor rozpatruje wiele teorii dotyczących prawdopodobnego położenia grobu, powołując się na różne relacje i wspomnienia.

Niewątpliwie największą zaletą recenzowanej pozycji jest mnogość źródeł, z których korzysta autor. Na treść "Majora Hubala. Historii prawdziwej" składają się publikacje, prace naukowe, dokumenty (często pochodzące z prywatnych zbiorów), niedrukowane opowieści i liczne relacje. Autor korzysta z wielu nieznanych dokumentów, ukazując życie Henryka Dobrzańskiego od dzieciństwa, przez pierwszą wojnę światową i dwudziestolecie międzywojenne aż po śmierć, która miała miejsce 30 kwietnia 1940 roku. Łukasz Ksyta przedstawia majora Hubala bez zbędnego patetycznego wydźwięku, nie czyni z Niego postaci niemal idealnej, pozbawionej ludzkich ułomności, co często ma miejsce w biografiach, ale daje go poznać od "ludzkiej strony". Dużą zaletą są także lapidarne, aczkolwiek niezwykle wartościowe i treściwe, wiadomości. Autor nie zarzuca czytelnika lawiną nic niemówiących dat oraz dobrze znanych  faktów, ale oferuje staranie wyselekcjonowane informacje. Warte uwagi jest także niezwykle bogate i interesujące tło historyczne, przedstawione w bardzo rzeczowy i przystępny sposób.

Istotnym elementem książki jest także jej część graficzną, w której skład wchodzą liczne fotografie, przedstawiające Henryka Dobrzańskiego na różnych etapach życia, Jego rodzinę, wyczyny sportowe oraz żołnierzy. W skład recenzowanej pozycji wchodzą także skany różnych, często nigdzie niepublikowanych, dokumentów (takich jak legitymacje, wnioski, karty), listy. pokwitowania, pisemne rozkazy i komunikaty. 

"Major Hubal. Historia prawdziwa" to bez wątpienia istotne źródło informacji na temat Henryka Dobrzańskiego oraz Jego podwładnych. Łukasz Ksyta w sposób bardzo rzetelny i interesujący kreśli Jego sylwetkę, staranie selekcjonując informacje. Książką powinni zainteresować się nie tylko pasjonaci historii, ale także osoby interesujące się nieprzeciętnymi postaciami, gdyż do takich zdecydowanie należał Henryk Dobrzański.

5/6

Za książkę serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.

7 komentarzy:

  1. Miałam w gimnazjum (wieeeele lat temu ;)) nauczyciela historii, który był wielkim pasjonatą i zdrowo trzepniętym facetem (każdy się go bał) i pamiętam jak on powtarzał niemal do zmęczenia, że to był Hubala a nie Hubal. Z "A" na końcu... ciekawa jestem czy zmienił juz zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie biografie nadal maja się ciężko przebić. muza być albo sfabularyzowane, albo opowiadać o wyjątkowo silnie, fascynującej mnie osobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje recenzje coraz bardziej przekonują mnie do czytania biografii, którym już dość dawno powiedziałam nie. A sama wiedza na temat postaci majora Henryka Dobrzańskiego ogranicza się, niestety, do podstawowych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. To książka idealna dla mojego taty. Jego ta postać fascynuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biografie bardzo lubię, ale akurat ta postać mnie nie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobnie. Nie mój czas historyczny.

      Usuń