Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

69. Stosik - maj 2014

(przepraszam za fatalną jakość zdjęcia, ale, chyba tradycyjnie, zrobione telefonem)
Tak już chyba jest, że miesiąc maj zawsze mija bardzo szybko. Najpierw toczy się nieśpiesznie, by po  majowym weekendzie przyśpieszyć niemiłosiernie. Mijający miesiąc nie okazał się dla mnie łaskawy, gdyż nie oszczędził mi licznych zajęć i obowiązków, co sprawiło, że nie miałem dużo czasu na czytanie. Ale, jak się ostatecznie okazało, wygospodarowałem go na tyle, by przyswoić aż... 8 książek!
W tym miesiącu do moich zbioru dołączyło aż 15 książek: 1. Tadeusz Słobodziak "Nasza klasa" - z biblioteki, z półki "Zabierz do domu" 2. Wiesław Helak "Scenariusze syberyjskie" - egzemplarz recenzencki od Sztukatera 3. Łukasz Ksyta "Major Hubal. Historia prawdziwa" - jw. 4. Han Kang "Wegetarianka" - jw. - recenzja 5. Krzysztof Wiczanowski "Kilka krótkich opowiadań" - jw. - recenzja 6. Stefan Jaksch "Czas przeznaczenia" - jw. - recenzja 7. Kryst…

68. Stefan Jaksch "Czas przeznaczenia"

67. Krzysztof Wiczanowski "Kilka krótkich opowiadań"

Opowiadania omijam szerokim łukiem, wypatrując tekstów, które porwą mnie wciągającą fabułą i licznymi zwrotami akcji, szeroką analizą natury i postępowań bohaterów oraz ciekawymi, licznymi wątkami. Opowiadania, ze względu na swoją zwięzłość, nie są w stanie zaspokoić wyżej wymienionych potrzeb, więc z tego powodu bardzo rzadko po nie sięgam.

Zasiadając do zbioru opowiadań Krzysztofa Wiczanowskiego, o bardzo minimalistycznym i rzeczowym tytule, "Kilka krótkich opowiadań", nie oczekiwałem niczego, co mogłoby mnie wprowadzić w zachwyt. Jak się okazało - moje przeczucia okazały się prawdziwe.

"Kilka krótkich opowiadań" to zbiór pięciu opowiadań, traktujących o człowieku: o Jego uczuciach, problemach, potrzebach, relacjach z otoczeniem. Bohaterowie opowiadań Wiczanowskiego żyją w bliżej nieokreślonej przestrzeni, w miastach lub wsiach, pozbawionych nazw własnych. Autor zastosował ten zabieg, by uzmysłowić Czytelnikowi, że los, jaki dotknął bohaterów, może dotknąć każde…

66. Zofia Piłasiewicz "Syberyjski sen. Opowieść bezdrożna"

Nie jestem sympatykiem literatury podróżniczej. Nie śledzę z wypiekami na twarzy losów podróżników przemierzających odległe krainy, niebezpieczne miejsca czy niespenetrowane przez ludzi tereny. Za każdym razem, gdy zabierałem się za tego typu lekturę, odczuwam znużenie i dezorientację; nie porywały mnie opisy przyrody, trudu wędrówek czy walki z żywiołami. Omijałem szerokim łukiem szeroko pojętą literaturę podróżniczą do czasu, gdy, niespodziewanie, narodziło się we mnie nieopisane pragnienie ucieczki w dziewicze lasy, rozległe, dzikie tereny, miejsca niedotknięte przez cywilizacje; obiektem moich westchnień stała się Rosja, a marzeniem - podróż Koleją Transsyberyjską. Zachwycony intrygującym opisem książki, głoszącym, że "Syberyjski sen. Opowieść bezdrożna" to "opowieść, która wciąga, snuje się jak dym z ogniska", tematem oraz niezwykle piękną okładką, zasiadłem do lektury pełny nadziei.

Autorka książki, Zofia Piłasiewicz, jest z zawodu psychologiem, natomiast pod…

65. Joy Fielding "Teraz ją widzisz"

Z wielką niecierpliwością (i jeszcze większym entuzjazmem) wyglądałem chwili, gdy zasiądę do lektury "Teraz ją widzisz", Joy Fielding. Moje poprzednie spotkanie z tą autorką okazało się strzałem w dziesiątkę (recenzja: KLIK), więc byłem przekonany, że i kolejne mnie zachwyci. I jak się okazało - miałem racje.

Joy Fielding jest autorką kilkunastu powieści, z których większość zajmuje wysokie miejsca na listach bestsellerów "New York Timesa". Jej powieści mają podłoże psychologiczne, charakteryzują się wnikliwą obserwacją rzeczywistości oraz interesującymi wątkami sensacyjnymi, które często Fielding oferuje czytelnikom. W języku polskim ukazały się m.in.: "Szepty i kłamstwa", "Laleczka", "Strefa szaleństwa" czy "Martwa natura".

Marcy Taggart to pięćdziesięcioletnia kobieta, której los nigdy nie szczędził. Najpierw Jej matka, gdy Marcy była w wieku szkolnym, popełnia samobójstwo, skacząc z dachu, następnie, kilkanaście lat późni…

64. Jerome K. Jerome "Trzech panów w łódce [nie licząc psa]"

Tą książkę pragnąłem przeczytać od dawna. Kilka tygodni temu wpadła w moje ręce w księgarni, przez kolejnych kilka tygodni oczekiwała na swoją kolej, by w końcu, w pochmurny weekend, mogła wypełnić swoją powinność, zapewniając mi godziwą dawkę rozrywki.

Temat, o którym traktuje powieść, jest mi zdecydowanie obcy. Żegluga, podróże łodzią zawsze mnie nużyły, rodząc moją niechęć do tego typu literatury. Próbowałem tą niechęć przezwyciężyć, czytając między innymi "Znaczy kapitan", ale za każdym razem ostatecznie ponosiłem klęskę. Tym razem, zachwycony licznymi rekomendacjami, podchodziłem do lektury, także o tematyce podróży statkiem, "Trzech panów w łódce [nie licząc psa]", z wielkim optymizmem i nadzieją. Czy się nie zawiodłem? Tego nie jestem pewien....

"Trzech panów w łódce [nie licząc psa]" to opowieść opisująca podróż trzech mężczyzn, którzy przebyli 123 mile, z Kingston do Pangbourne, Tamizą. Tytułowi panowie to George, Harris i Jerome, który jest zara…

63. Han Kang "Wegetarianka"

Wegetarianizm jest tematem, który cały czas budzi dyskusje. Mimo zapewnień dietetyków, twierdzących, że zrównoważona dieta wegetariańska jest dietą zdrową, ciągle ma swoich przeciwników. Osoby praktykujące ten styl życia nierzadko są krytykowane przez najbliższych. Podobnie było w przypadku Yeong-hye, głównej bohaterki powieści "Wegetarianka", która niespodziewanie, z dnia na dzień, postanowiła wyrzucić ze swojego jadłospisu produkty mięsne.

Han Kang urodzona w 1970 roku w Kwangju w Korei Południowej, absolwentka filologii koreańskiej na Uniwersytecie Yonsei, jest autorką pięciu powieści cieszących się rosnącą popularnością na całym świecie. Debiutowała jako poetka, publikując w magazynie literackim "Munhak kwa Sahoe" wiersz "Seulska zima". W 2013 roku na rynku pojawił się Jej najnowszy zbiór poezji "Schowałam w szufladzie zmierzch".

Yeong-hye, tytułowa wegetarianka, prowadzi nudne, przeciętne, monotonne życie przy boku przeciętnego

62. Anya Ulinich "Petropolis"

61. Terry Pratchett "Nacja"

W ostatnim czasie coraz częściej sięgam po fantastykę. Jestem tym zdziwiony, gdyż jeszcze kilka tygodniu temu byłem przekonany, że nie możliwe jest, bym stał się sympatykiem tego gatunku. A jednak - sięgam po nią z coraz większą przyjemnością. Niedawno zaczytywałem się Andrzejem Pilipiukiem, tydzień temu zachwycałem się Hobbitem, a dziś skończyłem czytać "Nację" Terry'ego Pratchetta.

Terry Pratchett jest jednym z najbardziej poczytnych autorów fantasty. W 1998 roku został Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego, a dziesięć lat później otrzymał tytuł szlachecki. Najbardziej znany jest Jego cykl "Świat dysku", który doczekał się licznych adaptacji filmowych, animowanych i komiksowych oraz gier, zarówno komputerowych jak i planszowych, które powstały na Jego podstawie. "Nacja" jest  pierwszą od powieści "Johny i bomba" książką spoza wyżej wymienionego cyklu.

Głównym bohaterem powieści jest Mau, nastoletni chłopiec, którego poznajemy w okoliczno…