Przejdź do głównej zawartości

50. Michał Witkowski "Drwal"


Drwal - Michał WitkowskiMichał Witkowski jest niewątpliwie jednym z najgłośniejszych polskich pisarzy; Jego nazwisko gości nie tylko w "sferze" dla  literatury, ale pojawia się często w rubrykach towarzyskich czy poświęconych modzie Pisarz, blogger modowy, celebryta...  ale zdecydowanie przede wszystkim pisarz, co udowodnił między innymi świetnie przyjętym "Lubiewem"(moja recenzja: TUTAJ). 

"Drwal" to specyficzna powieść, którą wydawnictwo zakwalifikowało jako kryminał.  Co ciekawe - dzieło Witkowskiego zdecydowanie nie jest kryminałem; wątek sensacyjny przewija się jedynie gdzieś w tle, uwydatniając poczynania głównego bohatera - znudzonego miejską rzeczywistością, poszukującego natchnienia do napisanie powieści, zmagającego się z niemocą twórczą. Witkowski (tak, tak - Witkowski jest bohaterem swojego dzieła) wyrusza w podróż do posezonowych Międzyzdrojów, by na nowo zaprzyjaźnić się z pisaniem. Zatrzymuje się w oddalonej od miasta, położonej głęboko w lesie, drewnianej leśniczówce należącej do enigmatycznego drwala. Miejsce wydaje się bohaterowi idealne do tworzenia: pełne antyków, dzieł sztuki, starych książek oraz lekarstw psychotropowych, które początkowo spędzają Witkowskiemu sen z powiek, lecz z czasem wydają się interesujące: samotny drwal mieszkający w drewnianej chatce, żyjący z dala od ludzi, zmagający się z depresją. Historia żywcem wyjęta z powieści! Bohater rozpoczyna obserwację mężczyzny, co doprowadza go do intrygującej przeszłości bohatera, z której wynika powód Jego depresji i izolacji od świata. Na kartach książki pojawia się oczywiście legendarny luj (odsyłam do "Lubiewa"), interesujący kompan poczynań głównego bohatera.

Sięgałem po "Drwala" ze świadomością, że sięgam po kryminał. Jak się okazało, mimo zapewnień wydawcy, dzieło Witkowskiego zawiera śladowe ilości kryminału; odnaleźć w nim można za to masę innych gatunków (między innymi powieść obyczajową, psychologiczną). Podczas lektury odnosiłem wrażenie, że autor starał się napisać pozycję uniwersalną - taką, po którą sięgnie każdy. I w ten sposób w "Drwalu" mamy do czynienia z próbą refleksji nad ludzką naturą, z wątkami miłosnymi, z krwią i przestępstwami, z ckliwą historią typu "Pokojówka z Manhattanu", z pościgami i z pseudo-filozoficznym bełkotem. Nadmiar "dobroci" doprowadził do znudzenia, przez co lektura powieści przebiegała znacznie dłużej niż powinna. Ponadto można odnieść wrażenie, że i autor miał problem z przedobrzoną treścią: wszystkie wątki zostały zamknięte w najprostszy sposób - przez retrospekcję: główny bohater podsłuchuję rozmowę, której treść jest istotą całej powieści. Warto jednak zwrócić uwagę na interesujący język - lekki, pozbawiony patosu, aczkolwiek inteligentny i ironiczny. Zaletą dzieła Witkowskiego są również bohaterowie - niebanalni, interesujący. 

5/10

Komentarze

  1. Za Witkowskiego to ja podziękuję....

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz