sobota, 4 stycznia 2014

41. Jenny Downhman "Zanim umrę"

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/53000/53295/352x500.jpg
Są tematy, które staramy się omijać. Tematy, które wywołują w Nas niepokój. Tematy tabu. Jednym z nich jest śmierć. "Zanim umrę" to powieść, która umożliwia Nam choć trochę oswoić się z tą integralną częścią naszego żywota.

Tessa to młoda dziewczyna. Przeciętna nastolatka. Dziewczyna z wielkimi marzeniami. Marzy o miłości, podróżach, przyjaźniach, towarzyskim życiu. Niestety - musi się spieszyć, by spełnić wszystkie swoje marzenia, ponieważ zmaga się z chorobą, która stopniowo ją zabija. Aby zrealizować wszystkie wyznaczone cele, Tessa tworzy listę, w której umieszcza najważniejsze plany. Znajduje się na niej podróż, złamanie prawa, miłość... w spełnieniu tych marzeń pomagają Jej rodzice oraz przyjaciółka, Zoey.

Pozornie może się wydawać, że "Zanim umrę" to bezwartościowa powieść dla nastolatek. A jednak - książka porusza kwestię, którą staramy się na co dzień od siebie odsunąć. Schować w najdalej odsunięty, ciemny kąt. Upchnąć w niepamięć. Pozwala nam spojrzeć na nią od innej strony - nie przez łzy, nie przez rozpacz. Umożliwia nam dostrzeżenie śmierci jako motywacji. Póki mamy czas, póki serce bije należy walczyć, spełniać marzenia, nie poddawać się. Wiem, że wydaje się to oczywiste, ale często o tym zapominamy. I właśnie umierająca Tessa nam o tym przypomina. Przypomina o tym, że nie jesteśmy wieczni, że należy walczyć póki czas.


6/10

czwartek, 2 stycznia 2014

40. Jean-Claude Izzo "Szurmo"

http://s.lubimyczytac.pl//upload/books/110000/110241/352x500.jpgNiewątpliwie istotnym czynnikiem zachęcającym czytelnika do sięgnięcie po daną książkę jest miejsce, w którym rozgrywa się akcja. Często zaczytujemy się pozycjami, które przenoszą nas w miejsca, którymi się interesujemy, które nas ciekawią... W powieści "Szurmo" Jean-Claude'a Izzo tłem wydarzeń jest Marsylia. Miasto, w którym rozgrywa się akcja trylogii wyżej wymienionego autora, zwanej "trylogią marsylską".

Głównym bohaterem powieści "Szurmo" jest były marsylski policjant, Fabio Montale. Za prośbą dawno nie widzianej kuzynki wszczyna prywatne śledztwo, którego celem jest odnalezienie zaginionego syna kobiety. Chłopak uciekł, by w konspiracji spotkać się z ukochaną pochodzącą z arabskiej rodziny. Poszukiwania wydają się nie mieć sensu, gdyż expolicjant nie może natrafić na żadne ślady, które doprowadziłyby go do odnalezienia syna kuzynki. W trakcie śledztwa Fabio jest świadkiem makabrycznego wydarzenia - zabójstwa swojego przyjaciela, zajmującego się opieką nad zdemoralizowaną młodzieżą, Serge'a.  Dalsze poszukiwania obnażają relacje bohaterów z handlarzami narkotyków i mafią, z którą Montale będzie musiał się zmierzyć, by ocalić życie swoje  i najbliższych.

Jean-Claude Izzo w intrygujący sposób przedstawia Marsylie. Opisuje ją od dwóch stron: od tej jasnej, klarownej, z którą możemy się spotkać w broszurach reklamowych, zachwyca się jej pięknem, jej tajemniczością oraz od strony ciemnej, za którą odpowiedzialni są dilerzy i mafia. Na kartkach powieści dużo miejsca Izzo poświęcił także muzyce. Podczas lektury często przemazują się tytuły piosenek, albumów, nazwy zespołów, najczęściej jazzowych.

"Szurmo" to interesująca powieść o skomplikowanej budowie. Liczne intrygi, poboczne wątki, które stanowią integralną część powieści, duża liczba bohaterów, niespodziewane zwroty akcji wymagają uważnej lektury. Autor pozwala czytelnikowi na głębsze wniknięcie w świadomość głównego bohatera - poznajemy Jego upodobania kulinarne, muzyczne, Jego historie, relacje z ludźmi, opinie na poszczególne tematy. Dużym minusem dzieła są często nużące opisy, początkowo wolno rozwijająca się akcja oraz schematyczność utworu. Brak w powieści zapierających dech w piersiach opisów, które ożywiłyby lekturę książki.

4/10