niedziela, 1 grudnia 2013

33. Norma Khouri "Utracony honor"



Utracony honor - Norma KhouriMyślę sobie, że jedną z misji, jaką wypadałoby wykonać podczas wędrówki po Ziemi, jest próba poznania i zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Sięgając po "Utracony honor" chciałem zaczerpnąć choć garść informacji na temat życia, kultury, zwyczajów w Jordanii. 

Akcja "Utraconego honoru" rozgrywa się w społeczeństwie, w którym pierwsze skrzypce odgrywa Koran. Księga święta. Księga, która mówi jak należy żyć, jak postępować, kogo i za co karać, co jest dobre, co złe.

Historię przedstawioną w książce opowiada Norma Khouri, jedna z głównych bohaterek, a zarazem autorka. Ów historia opisuje miłość Dali, wyznającej islam, w chrześcijaninie. Jordańskie prawo zakazujące związków między osobami różnych wyznań, wielowiekowa tradycja oraz przychylność prawa pozwalająca na zabicie kobiety, która przyniosła wstyd rodzinie uniemożliwia Dali jawne spotykanie się z lubym. Postawiona w niekomfortowej sytuacji zmuszona jest odbywać spotkania w konspiracji, co przy całkowitej kontroli rodziny staje się prawie niemożliwe. Ostatecznie Dalia ponosi konsekwencje swoich uczuć z rąk ojca. Zbrodnia nie wzbudza kontrowersji, a rodzina i znajomi uważają, że dwudziestopięcioletnia Dalia zasłużyła sobie na śmierć "plamiąc honor rodziny". Jedynie Norma postanawia walczyć o dobre imię przyjaciółki przeciwstawiając się społeczeństwu.

Oparta na faktach powieść trafnie obrazuje sytuacje kobiet między innymi w Jordanii. Nie będę wgłębiał się w istotę treści, bo nie wysnułbym z Niej nic odkrywczego - wiadomo, niedopuszczalne jest, że gdzieś na świecie kobiety są traktowane jako obywatele drugiej kategorii, że uzależnione są od woli mężczyzn, że nie posiadają pełnej kontroli nad swoim życiem, ale skupie się na formie. Po pierwsze, książka jest napisana bardzo prostym językiem co uważam za plus, ponieważ dostarcza dosyć ważną treść w bardzo klarowny sposób. Po drugie, uważam, że autorka ujęła najważniejsze kwestie, dzięki czemu nie mamy do czynienia z nadmiarem informacji wylewających się z każdej strony. Minusem powieści jest banalność akcji, nawet najmniej przenikliwy czytelnik może przewidzieć jej rozwój, często mdłe dialogi (prowadzone dziwnym, sztucznym, "serialowym" językiem), brak pobocznych wątków, które uświetniłyby powieść.

Reasumując: jest to książka dobra, by "liznąć" informacji na temat życia kobiet w Jordanii, ale nie jest pozycją, która zostanie w pamięci czytelnika na długo.

4/10

1 komentarz:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale myślę, że mimo wszystko przeczytam ją :-)

    OdpowiedzUsuń