niedziela, 22 września 2013

24. Terry Pratchett "Spryciarz z Londynu"

 Spryciarz z Londynu - Terry Pratchett


Po obejrzeniu dobrego filmu, po przeczytaniu interesującej książki, po przesłuchaniu ulubionej płyty czujemy swego rodzaju zaspokojenie, które wyzwala w nas radość i uśmiech. Po lekturze "Spryciarza z Londynu" odczuwam tego typu uczucie. Magiczne uczucie.

Sięgając po "Spryciarza z Londynu", tak naprawdę, sięgałem po nieznane. Terry Pratchett był mi obcym autorem, a sam tytuł nic mi nie mówił. Po przeczytaniu książki o rezolutnym londyńczyku wiem, że muszę zapoznać się z innymi dziełami tego autora, gdyż Jego proza w pełni odpowiada moim oczekiwaniom.

Dodger, a dokładnie Pip Stick, to młody mężczyzna, który zajmuje się zbieractwem. Kanały, które przebywa w poszukiwaniu monet i biżuterii, to cały Jego świat. Choć ma problemy z czytaniem i nie potrafi pisać, radzi sobie świetnie. Brak wiedzy nadrabia rozsądkiem i sprytem. Pewnej burzowej nocy ratuje z rąk oprawców kobietę. Od tej pory z "gościa z kanałów" zmienia się w osobę, o której wszyscy mówią i którą wszyscy podziwiają. Bohater nawiązuje znajomość z bogatymi i szanowanymi jednostkami - dziennikarzami, politykami, z którymi łączy go wspólny cel: pomóc nieznanej dziewczynie. Z czasem okazuje się, że pobita kobieta jest poszukiwana przez swojego, jakże wpływowego, męża, który nie cofnie się przed niczym, by ją, a dokładnie Jej sygnet, odzyskać. Wynajmuje On największych łotrów XIX.wiecznej Anglii, z którymi czoło musi zmierzyć Dodger.

"Spryciarz z Londynu" to lekko napisana powieść, która pochłonie czytelnika od pierwszych stron. Rezolutny bohater, Dodger, zabierze Go w podróż po wiktoriańskiej Anglii, przedstawi wielu postaciom historycznym, takim jak Dickens, Robert Peel czy Benjamin Disraeli, oprowadzi po londyńskiej kanalizacji, rozbawi, zafunduję solidną porcję rozrywki na wysokim poziomie, zaintryguje i zaskoczy.

Jedyną wadą powieści są jednozdaniowe opisy rozdziałów, które przedstawiają pokrótce co wydarzy się w danym rozdziale. Opisy te naświetlają czytelnikowi rozwój wydarzeń, co pozbawia finalnie zaskoczenia.

Powieść "Spryciarz z Londynu" to obowiązkowa pozycja dla wszystkich wielbicieli wiktoriańskich klimatów oraz dla czytelników łaknących dobrej rozrywki. Książka bawi, wciąga, zaskakuje...

9/10

sobota, 21 września 2013

23. Eric-Emmanuel Schmitt "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu"

 http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/27000/27830/352x500.jpg

Schmitt to autor, którego darzę ogromną sympatią. Sięgając po Jego dzieła doskonale wiem, czego się spodziewać. Książki Erica-Emmanuela Schmitta to krótkie powieści, pisane bardzo oszczędnym językiem, zawierające lakoniczne opisy, które zawierają, zazwyczaj, motywujące przesłanie.

Bohaterami powieści są jedenastoletni Mojżesz oraz o wiele starszy pan Ibrahim, który jest właścicielem sklepu, z którego Mojżesz podkrada konserwy. Arab, bo tak wołano na pana Ibrahima, nie ma pretensji do chłopca o kradzieże, a wręcz przeciwnie - zaprzyjaźnia się z Nim. Starszy przyjaciel przekazuje chłopcu całą wiedzę jaką posiada, która pozwala Jemu uwierzyć, że On sam jest kowalem własnego losu. Wieczorne rozmowy, spacery po plaży, wspólne wycieczki kształtują młodego człowieka. Dzięki Nim Mojżesz staje się szczęśliwym człowiekiem.

Choć forma powieści jest bardzo błaha - straszy Pan przekazuje młodszemu całą swoją wiedzę, dzięki której młodszy staje się szczęśliwy, to nie można powiedzieć,  że książka jest słaba. Cała Jej moc, cała Jej magia tkwi w tekście, który pozwala, a wręcz nakazuje, spojrzeć na pewne kwestie naszego życia z innej perspektywy.

Czarująca, mądra, ucząca, prosta książka, która zmusza do refleksji i pozwala uwierzyć we własne możliwości.

6/10

środa, 18 września 2013

22. Aleksandra Marinina "Smierć i trochę miłości"

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/29000/29283/352x500.jpg 

"Śmierć i trochę miłości" to moje pierwsze spotkanie z Aleksandrą Marinin, ale zapewniam, że nie ostatnie. 

Tytuł, który zwrócił moją uwagę, w pełni oddaje istotę książki - przerażający temat, jakim jest śmierć, połączony z czymś pięknym (mowa oczywiście o miłości).

 Anastazja Kamieńska, a dokładnie major Anastazja Kamieńska, to błyskotliwa i rezolutna pracowniczka rosyjskiej milicji, która po namowie przyjaciół i rodziny, postanawia zgodzić się na zawarcie związku małżeńskiego. W przeddzień ślubu Kamieńska dostaje anonimowy list, którego treść sugeruje, by zrezygnować z zamiaru zamążpójścia. Następnego dnia, podczas uroczystości, dochodzi do tragicznego wydarzenia - zamordowania panny młodej w łazience. W tym samym czasie, w innym urzędzie stanu cywilnego, w taki sam sposób, ginie inna ofiara. Major Kamińska wszczyna śledztwo. Jego pierwszym owocem jest odkrycie, że obie zamordowane kobiety dostały list z pogróżkami. Głównym podejrzanym staje się starsza kobieta, która została uchwycona na zdjęciach w  dniu morderstw. Niedługo później i Ona zostaje zamordowana. Kto jest autorem gróźb? Kto zamordował kobiety? Z tymi pytaniami zmierza się Kamieńska.

Powieść "Śmierć i trochę miłości" to lekko napisany kryminał, o intrygującej fabule. Brak w niej zaskakujących zwrotów akcji, zapierających dech w piersiach wydarzeń oraz powodujących dreszcze opisów. Mamy za to do czynienia z dużą dawką uczuć, rywalizacją o kobietę, troską o dziecko.

Jeśli postawimy tezę, że męski kryminał, to taki, który zapiera dech w piersiach, szokuje i powoduje ciarki, to dzieło Aleksandry Marininy jest w pełni damskim kryminałem.


Ocena: 6/10

niedziela, 15 września 2013

21. Marek Krajewski "Liczby Charona"

Wydawnictwo: Znak

"Liczby Charona" to pierwsza książka Marka Krajewskiego, z którą miałem okazję się zapoznać.Do sięgnięcia po pozycję wrocławskiego pisarza namówiła mnie enigmatyczna okładka oraz intrygujący tytuł. 

"Liczby Charona" to kryminał, którego akcja dzieje się w roku 1929 we Lwowie. Głównym bohaterem powieści jest Edward Popielski, wrocławski odpowiednik Myrona Bolitara, bohatera wielu dreszczowców Cobena, który wskutek swojej szczerości traci pracę policjanta. By zapewnić byt swojej rodzinie oferuje korepetycje. W tym samym czasie zostają znalezione zwłoki starej wróżbiarki. Niedługo później, były, przełożony Popielskiego dostaje list, w którym zawarte są hebrajskie znaki. W krótkim odstępie czasu znaleziona zostaje kolejna ofiara, tym razem prostytutka. I tym razem na komendę zostaje dostarczony podobny list.W tak zwanym "międzyczasie" Edward wszczyna prywatne śledztwo, które doprowadza go do  tajemniczego Hebraisty. 

Czołowy bohater musi nie tylko zmierzyć się ze śledztwem, ale także z uczuciami.

Głównym plusem dzieła wrocławskiego pisarza jest staranie dopracowana intryga, która wymagała od autora zagłębienia się w matematykę i łacinę. Powieść, jak się może wydawać wszystkim wrogom królowej nauk, bynajmniej nie nudzi, a wręcz przeciwnie - intryguje. Klimat przedwojennego Lwowa doskonale zgrywa się z fabułą.

Wiele do życzenia pozostawia wolno rozwijająca się akcja. Rozczarowani mogą czuć się osoby łaknące dreszczyku emocji, gdyż w "Liczbach Charona" ów uczucie "przemazuje" się raptem kilka razy. Wadą kryminału jest także przedwczesne rozwiązanie intrygi, którą Czytelnik zna, mniej więcej, od połowy książki, co skutkuje obniżeniem poziomu zaciekawienia.

W przyszłości zamierzam ponownie sięgnąć po pozycję Krajewskiego. Wszystkim Fanom matematyki, przedwojennego Lwowa, wróżbiarstwa oraz intryg polecam "Liczby Charona". 

Ocena: 6/10



sobota, 14 września 2013

20. Harlan Coben "Krótka piłka"

 http://merlin.pl/Krotka-pilka_Harlan-Coben,images_big,1,978-83-88722-54-7.jpg


Na matczyną miłość nie trzeba sobie zasłużyć. Wystarczy być. Matka kocha bezinteresownie, matka czuje się odpowiedzialna za swoją pociechę z definicji, bez nakazów, matka dla dobra dziecka jest w stanie poświęcić wszystko. Ale czy gotowa jest zabić? Odpowiedź na to pytanie możemy odnaleźć w "Krótkiej piłce" Cobena.

Z Myronem Bolitarem próbuje skontaktować się Valerie Simpson, niegdyś dobrze zapowiadająca się tenisitka. Podczas rozgrywek Duane Richwooda, podopiecznego Bolitara, dochodzi do zabójstwa Valerie. Zaintrygowany Myron rozpoczyna śledztwo, podczas którego będzie musiał stawić czoło między innymi braciom Ache.

Fałszywe tropy, dynamiczna akcja, niebanalny pomysł, świetny humor, zwroty akcji - czego chcieć więcej? Wszystkim miłośnikom literatury sensacyjnej, ale także osobom zainteresowanych zgłębianiem ludzkiej natury, polecam "Krótką piłkę".