Przejdź do głównej zawartości

8. Marcin Pilis "Łąka umarłych"

 http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/73000/73217/352x500.jpg


"Łąka umarłych" to pierwsza książka Marcina Pilisa, którą przeczytałem. Moją uwagę przykuła okładka oraz tytuł, po którym spodziewałem się powieści w stylu "W objęciach strachu" Kay Hooper, ale bynajmniej nie byłem rozczarowany, gdy okazało się, że powieści różnią się diametralnie.

Akcja rozgrywa się w Wielkich Lipach, wsi odciętej od świata, wsi, która żyje własnym życiem, wsi, która skrywa mroczną tajemnicę, ukrytą głęboko pod ziemią, głęboko w ludziach.

Historia, która nie może opuścić wsi, miała miejsce w 1942, kiedy do Wielkich Lip wkroczył odział esesmanów. Za ich sprawą spokojnie funkcjonująca wieś przemieniła się w istne piekło, piekło pełne Judaszów: sąsiedzi prowadzili na śmierć swoich żydowskich sąsiadów, polskie dzieci pomagały oddziałom przechwytywać żydów, a mieszkańcy, którzy fizycznie nie brali udziału w masakrze, przypatrywali się męczarni.

Dwadzieścia osiem lat później do miejscowości przybywa Andrzej Hołotyński, syn znanego w Wielkich Lipach astronoma. Mężczyzna odkrywa mroczną tajemnicę wsi, przez co ma poważne problemy.

W 1996r. do wsi przyjeżdża były niemiecki żołnierz, Karl Strauch, w celu zmierzenia się ze swoją przeszłością.

"Łąka umarłych" to podróż, z której możemy wrócić z odpowiedzią na pytanie: skąd się bierze zło? Powieść jest zaprzeczeniem renesansowej wizji człowieka, która przedstawiała nas jako idealnych. Historia, która wydarzyła się w Wielkich Lipach demonstruje ludzkie wady i ułomność. Przedstawia ludzi jako tych, którzy potrafią decydować czyimś życiem, jako tych, którzy z łatwością potrafią podzielić ludzi na "my" i "oni".

Plusem powieści jest wartka fabuła, opisy ludzkich zachowań, które zmuszają do refleksji, rozwinięty opis postaci, interesujące wątki, które przeplatają się w ciekawy sposób. Powieść wzbudza w czytelniku emocje oraz pozwala całkowicie oderwać się od rzeczywistości.
K.

Komentarze

  1. Bardzo fajna książka polecam ją, sam przeczytałam i jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz