Przejdź do głównej zawartości

Posty

392. Szkiełko i oko. Melanie Barnum „Księga symboli intuicyjnych”

Na początku muszę podkreślić jedną rzecz – trafiłem na Księgę symboli intuicyjnych zupełnie omyłkowo. Czytając opis wydawniczy tej książki, a także sugerując się jej okładką, utwierdziłem się w przekonaniu, że jest to publikacja, która traktuje o podświadomie odbieranych przez nasz mózg symbolach. Jakie było moje zdziwienie, gdy ostatecznie wydawnictwo okazało się traktować nie tyle o psychologiczno-kulturowych mechanizmach, sprawiających, że każdego dnia chłoniemy i interpretujemy różne znaki i obrazy, ile o ezoterycznym procesie odczytywania przekazów mediumicznych. 
Być może to niezbyt profesjonalne z mojej strony, ale muszę to podkreślić: nie czuję się kompetentny, by merytorycznie oceniać czy wartościować przekazane w tej książce informacje. Tak jak wspomniałem, sięgając po nią, spodziewałem się zupełnie innych treści, związanych z opartymi na naukowych badaniach faktami, niż te, które ostatecznie dostałem. Nie ukrywam jednak, że dużo w tym winy samego wydawnictwa, które przygoto…
Najnowsze posty

391. Zaradzanie złu. Marcin Pilis „Zemsta kobiet”

Po lekturze „Zemsty kobiet” zmagam się z przedziwnym dysonansem. Z jednej strony odczuwam wyraźne rozczarowanie przeczytaną powieścią, a z drugiej wydaje mi się, że nie mam ku temu żadnych powodów – to, co Marcin Pilis obiecał, podając informacje o nowej książce w różnych wywiadach, zostało ostatecznie spełnione. Moglibyśmy zatem uznać, że pisarz wywiązał się z obowiązku dostarczenia czytelnikowi takiej publikacji, jakiej ten oczekiwał, dokonując zakupu.  Pamiętając jednak fenomenalną „Łąkę umarłych”, nie mogę uwolnić się od przekonania, że można było w tym wypadku jeszcze lepiej, jeszcze ciekawiej – wszak Pilis to świetny prozaik, któremu z wielką lekkością przychodzi kreślenie wiarygodnych i przejmujących portretów psychologicznych. 
Pisząc o „Zemście kobiet”, nie bez powodu przywołuję konsumencką relację między czytelnikiem (klientem) a autorem. Traktując publikację książkową jako produkt, co jest nieuniknione na rynku wydawniczym, można mierzyć jej status nie tylko wartością lite…

390. Zakurzone miasto. Newton Booth Tarkington „Wspaniałość Ambersonów”

Historia o Ambersonach to odwrócona opowieść o szekspirowskich losach Romeo i Julii. W obu utworach mamy do czynienia ze zwaśnionymi rodzinami, wspaniałymi miastami oraz zakochanymi bohaterami. W dziele Tarkingtona dochodzi jednak do przestawienia ról: to dzieci stają na przeszkodzie dorosłym. 
Nie jeden, a dwa Muszę zacząć od komunału: jaka to piękna i wciągająca opowieść!  Wspaniałość Ambersonów zachwyca czytelnika wieloma rzeczami, jednak wydaje się, że najważniejszą kwestią dla recepcji recenzowanego dzieła jest jego klasycyzujący charakter. Dostajemy bowiem, jako odbiorcy, niemal wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać, sięgając po „tradycyjną” powieść: stary, bogaty ród (nawet dwa!), szczegółowo opisaną, dokładnie oddaną przestrzeń (i to w dwóch odcieniach: za czasów świetności i w trakcie upadku), uniwersalny problem (i to nie jeden; Tarkington przedstawia bohaterów uwikłanych w wiele niełatwych sytuacji – między innymi w zakazaną miłość, utratę majątku, zbyt prędko zmieniający s…

389. Wszystko się ułoży. Tomasz Kwaśniewski „W co wierzą Polacy?”

Reportaż Tomasza Kwaśniewskiego to nie tyle próba znalezienia odpowiedzi na zadane w tytule książki pytanie, ile ciekawa refleksja nad naszym społeczeństwem. Choć wydawałoby się, że za sprawą dynamicznego kulturowo-gospodarczego rozwoju i przynależności do tzw. państw zachodu przestaliśmy traktować wróżki, szeptuszki i różnego rodzaju ezoteryczne byty za wiarygodne, to W co wierzą Polacy? pokazuje, że jest zupełnie inaczej – wiara w nadprzyrodzoną rzeczywistość i możliwość przejrzenia przyszłości ma się wśród nas bardzo dobrze. Kwaśniewski, przedstawiając czytelnikowi przebieg własnego dochodzenia (spotkań i rozmów z wróżkami, uczestnictwa w seansach, próbach rzucenia klątwy, obserwacji rynku wróżbiarskiego), udowadnia, że u podstaw tak silnej wiary w rynek usług magicznych nie stoją – jak by się mogło wydawać – zacofanie lub głupota, tylko bezradność, lęk, poczucie osamotnienia i potrzeba bycia zaopiekowanym.

388. Temat rozległy jak ocean. Aleksandra Kardaś „Książka o wodzie”

Rodzimi wydawcy zauważyli, że jako społeczeństwo notujemy wzrost  świadomości ekologicznej, dlatego też dostarczają nam, czytelnikom, coraz więcej różnych książek poświęconych ochronie środowiska oraz naturze. Wydawnictwo MG wypuściło już kilka ważnych i ciekawych pozycji, z czego na uwagę zasługują przede wszystkim dzieła Maeterlincka – Życie mrówek, Życie pszczółi Inteligencja kwiatów. Do oferty oficyny dołączył nie tak dawno kolejny tytuł – Książka o wodzie Aleksandry Kardaś.
Recenzowana publikacja to skarbnica wiedzy o wodzie. Można odnieść wrażenie, że kończąc szkołę i obserwując, choćby powierzchownie, naturę, wiemy o niej wystarczająco dużo. Kardaś pokazuje jednak czytelnikowi coś więcej: nie pojedyncze informacje, strzępki wiedzy, tylko złożoną opowieść o fenomenie tytułowego zagadnienia – jego znaczeniu, historii, przyszłości oraz roli w naszym życiu,
Charakter tej książki dobrze oddaje jej początek: pierwszy akapit z wprowadzenia. Kardaś zaczyna bowiem popularnonaukową opow…

387. Scheda po dzieciństwie. Katarzyna Lorecka „Jak kochamy? O przywiązaniu w miłości”

Książka Katarzyny Loreckiej to pozycja więcej niż zajmująca, pozwalająca spojrzeć na relacje międzyludzkie – własne i cudze – w sposób bardziej dogłębny.