Przejdź do głównej zawartości

Posty

346. Genialne jak mrówka. Maurice Maeterlinck „Życie mrówek”

Maurice Maeterlinck, dzięki wydawnictwu MG, zwrócił w ostatnim czasie naszą uwagę na świat  roślin i pszczół. Teraz przyszła pora na mrówki. Pojawiła się bowiem na rynku kolejna książka cenionego autora, Życie mrówek, tym razem opisująca życie tytułowych stworzeń – wciąż nie tylko w sensie biologicznym, ale również filozoficznym. Autor podejmuje bowiem refleksję nad mrówkami – podobnie jak przy Życiu pszczół – podkreślając nie tylko ich pracowitość oraz wyjątkowość, ale również równość w stosunku do świata ludzkiego.
Życie mrówek, podobnie jak poprzednie książki – Życie pszczółoraz Inteligencja roślin – łączy w sobie dwa podejścia: biologiczne, związane z dokładnym naukowym opisem, wynikającym z obserwacji i szczegółowej wiedzy, oraz filozoficzne, powiązane z refleksją nad istotą i relacją z człowiekiem lub otoczeniem. Dzięki takiej perspektywie – ani do końca naukowej, ani w pełni humanistycznej – przed czytelnikiem ukazywany jest obraz życia – na pozór mniej złożony – który okazuje s…
Najnowsze posty

345. Wielobarwny patchwork. Piotr Adamczyk „Powiem Ci coś”

Ależ to dobra powieść! Pod każdym względem. Powiem Ci coś Piotra Adamczyka to książka, którą czyta się w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości.

Głównym bohaterem jest pisarz, samotnie mieszkający w dużym domu. Wynajmuje pokój studentce ASP, która tworzy obrazy wykorzystujące DNA, podobno zapewniające nieśmiertelność. Z czasem dwójka twórców zakochuje się w sobie, a sytuacja, która ma miejsce w otoczeniu pisarza, zaczyna niebezpiecznie przypominać powieść kryminalną, nad którą jedna z postaci pracuje.

Powiem Ci coś to w dużej mierze powieść autotematyczna. Książka o pisaniu. Piotr Adamczyk z wielką zręcznością umieszcza w recenzowanym wydawnictwie coś, co zdaje się mieć dla czytelnika głodnego nie tylko procesu tworzenia, ale również środowisk artystycznych wartość nie do przecenienia – myśli, emocje i samoświadomość pisarza. Ta opowieść skonstruowana została w taki sposób, że miesza kilka porządków, z których na pierwszy plan wysuwają się dwa najoczywistsze, najszerzej w tym wypadku po…

344. Świeże spojrzenia. Leszek Kołakowski „Wejście i wyjście oraz inne utwory ku przestrodze i dla zabawy”

Leszka Kołakowskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Wybitny myśliciel, filozof w tym tomie daje się poznać z nieco innej, acz równie interesującej, strony – bardziej zabawnej, emanującej humorem i ironicznym podejściem do spraw jak najbardziej poważnych. Wejście i wyjście oraz inne utwory ku przestrodze i dla zabawy to bowiem zbiór tekstów –  w wielu wypadkach dotąd niepublikowanych – poetyckich, eseistycznych, teatralnych i satyrycznych, dotyczących istotnych zagadnień z życia literackiego, społecznego, językowego czy kulturowego, związanych niekiedy dość mocno z konkretnymi postaciami czy sytuacjami. 
Czytanie zebranych w tej książce prac i utworów ma charakter ożywczy. Zdaję sobie sprawę z tego, że może brzmieć to nieco dziwnie, jednak w istocie tak jest. Nie raz, nie dwa podczas lektury przyłapywałem się na tym, że albo daję się „urobić” literackim wybiegom i sposobom gry z czytelnikiem, albo wprawić w swoiste osłupienie, wynikające z poczucia oświecenia. Oba stany wynikają z kil…

343. Uważnie. Fiodor Dostojewski „Wspomnienia z martwego domu”

Z pewnością należy na początku podziękować wydawnictwu MG za regularne wydawanie dzieł Fiodora Dostojewskiego. To godne pochwały i zauważenia, że w czasach, gdy czytelnictwo nie ma się najlepiej, poza literaturą środka, kryminałami i celebryckimi książkami możemy w księgarniach dostrzec niezwykłe powieści rosyjskiego mistrza – głównie w charakterystycznych kolorach i szacie graficznej, łączącej wydane dotąd przez wspomniane wydawnictwo utwory. Niedawno, pod koniec ubiegłego roku,  dołączył do „serii” kolejny – Wspomnienia z domu umarłych.
Recenzowana powieść jest bezpośrednio związana z życiem Dostojewskiego, który w 1849 został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok został jednak w ostatniej chwili przez cara zmieniony, a pisarz został zesłany na Syberię, gdzie umieszczono go w więzieniu i zmuszono do trudnych prac. Swoje doświadczenia i obserwacje Dostojewski umieszcza w tym wypadku w ustach skazanego za zabójstwo żony szlachcica, Aleksandra Pietrowicza.

Narracja Dostoje…

342. Wielki literacki talent? Nathan Hill „Niksy”

Zdecydowanie za łatwo ulegamy wydawniczo-promocyjnym kampaniom, które – o czym dobrze wiemy – każdą kolejną książkę okrzykują wydarzeniem roku lub – w wypadku pierwszej pozycji autora – największym debiutem ostatnich lat. Podobnie miałem z Niksami, o których w ostatnim czasie było dosłownie wszędzie: w krytyce, prasie, mediach i blogosferze. Jedni, między innymi Barłóg Literacki, Justyna Sobolewska i Mariusz Szczygieł, zachwalali, rekomendowali, gdy inni, na przykład Jacek Dehnel, odcinali się od zbiorowego zachwytu, krytykując. Nie ukrywam, że jeszcze przed lekturą opowiedziałem się po stronie tych pierwszych, co – jak się okazało – wprawiało mnie w niemałe zakłopotanie podczas czytania.
Dużo można by powiedzieć o tej powieści. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na rozmiar (i rozmach!) – blisko dziewięćset stron, gęsto zapełnionych treścią, nie tylko w znaczeniu fizycznym czy drukarskim. Ta historia zdaje się puchnąć i puchnąć w trakcie czytania, nieustannie  poszerzając i wł…

341. Przemilczane. Marta Abramowicz „Zakonnice odchodzą po cichu. Wydanie specjalne”

Książka Marty Abramowicz przyciąga uwagę głównie przez kontrowersyjny, choć mocno przemilczany, temat, który – jak się okazuje – wcale daleki od życia codziennego nie jest. Odchodzenie zakonnic z różnych zgromadzeń staje się w tym wypadku bodźcem do poznania nie tylko często skrywanych motywacji, ale również życia za murami zakonów – zupełnie innego, niż mogłoby się osobom postronnym wydawać. 
Reportaże ze zbioru Zakonnice odchodzą po cichu to dość krótkie formy, acz gęste od treści. Abramowicz dopuszcza do głosu przede wszystkim tych, którym ten głos jest albo zabierany, albo uniemożliwiany, z racji tego, że jest niepożądany w społecznej dyskusji. Powiedzieć coś na zakon, na co trafnie zwraca uwagę ta książka, to wystąpić samemu przeciwko całej instytucji kościoła, która – wbrew laicyzacji życia i różnym obyczajowym przemianom – wciąż dzierży wielką władzę i dysponuje ogromnymi wpływami. Bohaterki (bo głównie z kobietami prowadzone są rozmowy) występując ze zgromadzeń, muszą poradzić…